POZNAŃ - Policyjni poszukiwacze z Grunwaldu namierzyli dwoje oszustów

Agnieszka Smogulecka
Ona: Katarzyna M. 24 lata. W ostatnich tygodniach próbowała żyć uczciwie, znalazła sobie pracę. Tam właśnie odnaleźli ją kryminalni z poznańskiego Grunwaldu. On: jej bliski przyjaciel. Bartosz G., lat 28. Gdy ona pracowała, przesiadywał w do-mu. Relaks przerwało mu pukanie do drzwi – to dobijała się policja. Powód: Oboje trudnili się oszustwami internetowymi.

Para jest doskonale znana policji. Przed laty Katarzyna M. i Bartosz G. wymyślili sobie sposób nielegalnego zarobkowania i do niedawna z tych przestępstw żyli. Zamieszczali na stronach internetowych, gdzie odbywały się aukcje, ogłoszenia o sprzedaży sprzętu – najczęściej telefonów komórkowych. Za aparat brali od 350 złotych do niemal tysiąca. Klienci wysyłali im pieniądze i czekali na zamówiony towar. Zniecierpliwieni dzwonili pod podany numer. Takie połączenia odbierał najczęściej Bartosz G. Krótko, acz wulgarnie, dawał do zrozumienia, że ponaglenia nic nie dadzą.

Policjant kryminalny z Grunwaldu: – Oszukanych mogło zostać kilkaset osób z całego kraju.
Katarzyna M. i Bartosz G. potrafili naciągać naiwnych klientów, nie umieli jednak zacierać za sobą śladów. Lista wyroków jest więc długa. – Dwa lata. Rok. Osiem miesięcy. Sześć miesięcy. Rok. Rok – „dorobek” Katarzyny M. jest porażający. A policjanci mówią krótko: – Nie pierwszy raz ich poszukiwaliśmy. Mężczyzna był ścigany od końca 2005 rok, kobieta od maja 2006.Oboje wpadli już w kwietniu 2007 roku – wspominają.

Postępowania wobec pary mogły być kontynuowane. Według funkcjonariuszy, kobieta początkowo stawiała się na rozprawach, ale później zaczęła je opuszczać, utrudniając toczące się procesy. – Zdarzało się, że jednego dnia musiałam być w dwóch sądach w różnych miastach. To się nie mogło udać – tłumaczyła. Wreszcie machnęła na to ręką. Po pewnym czasie do policji znów zaczęły docierać kolejne listy gończe za nią i jej przyjacielem. I nie chodziło tylko o „stare” sprawy. – Wyglądało na to, że gdy tylko wypuszczono ich na wolność znów zaczęli oszukiwać – mówią kryminalni.

Dlaczego tak trudno było namierzyć oszustów? – Często zmieniali adres zamieszkania. Zerwali kontakty z rodziną i znajomymi. Szukaliśmy, pytaliśmy, odwiedzaliśmy ich bliskich w święta, imieniny i nic – mówią policjanci. – Stosowaliśmy każdą z dostępnych metod i wreszcie się udało – nie chcą zdradzić co dokładnie naprowadziło ich na trop Katarzyny M. i Bartosza G.

Kobieta została ujęta w pracy na Wildzie, jej przyjaciel – w wynajętym w pobliżu mieszkaniu.
Ona płakała. Po jej zatrzymaniu do policji dotarł 18 list gończy z jej nazwiskiem (do tego było 8 próśb o ustalenie miejsca pobytu). On trochę „się stawiał” Ścigano go 6 listami gończymi, wydano też 15 próśb o ustalenie jego miejsca zamieszkania.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3