Poznańskie Muzeum Melancholii otworzyło się w Alfie i na Dworcu PKS [ZDJĘCIA]

Kamil Babacz
Poznańskie Muzeum Melancholii w Alfach i na Dworcu PKS
Poznańskie Muzeum Melancholii w Alfach i na Dworcu PKS Łukasz Gdak
Od piątku do niedzieli 22 listopada w jednej z Alf i na starym dworcu PKS oglądać można wystawę Poznańskie Muzeum Melancholii. Tymczasowa instytucja muzealna prezentuje prace dwunastu młodych artystów z Poznania, Warszawy i Niemiec.

Melancholia - główny temat wystawy - nie ma w Poznańskim Muzeum Melancholii jednego znaczenia. Towarzyszący wystawie tekst kuratorski mówi o tęsknocie za „poznańskością”, która w interpretacji kuratora ujawnia się w strategiach promocyjnych miasta. - To może być melancholia za starym porządkiem, ale i nowoczesnością, będącą wyobrażeniem, za którym dążymy. Sama melancholia może być też potraktowana jako stan emocjonalny związany z własną, indywidualną historią każdej osoby - mówi kurator, Adam Łuczak.

Wystawa ma też ambicję stworzenia alternatywy dla poznańskiego Muzeum Narodowego, krytykowanego za zatrzymanie się w czasie. Muzealny charakter mają już same budynki. Dworzec PKS, a zwłaszcza Alfy, to muzea nowoczesności. Z jedenastego piętra rozpościera się widok na cały Poznań. Neonowa instalacja Zuzy Golińskiej odbija się w szybach niszczejącego wieżowca, który miał nadać Poznaniowi bardziej wielkomiejski charakter, przywołując pamięć o modernizującym się mieście oświetlonym neonowym światłem.

x-link

Jeszcze bardziej melancholijnie jest na opuszczonym dworcu PKS. Żegna się tam z nami pani Wanda, która przez wiele lat zapowiadała odjazdy autobusów. Możemy zajrzeć do jej porzuconego, pamiętającego czasy Gierka pokoiku albo wejść za kasy. Z urządzeń biurowych niemieccy artyści z grupy Urban Invention stworzyli instalację podkreślającą podstawowe cechy nowoczesności - projektowanie codzienności i nieprzerwane porzucanie przeszłości w dążeniu do rozwoju.

Ostatnią część wystawy można było obejrzeć jedynie podczas wernisażu, ale kto wie, czy to nie ona przypadkiem stanie się najważniejsza dla artystów i widzów. Na murawę miejskiego stadionu Piotr Urbaniec nałożył tzw. złotą spiralę. Gdy wróciliśmy do domów, okazało się, że patrzyliśmy na pusty stadion w tym samym momencie, gdy tłumy gromadziły się na murawie Stade de France.

Poznańskie Muzeum Melancholii
miejsce: Poznański Dom Handlowy Alfa, ul. Św. Marcin 40, piętro 11; Dawny Dworzec PKS, ul. Matyi 1

Muzeum czynne jest od 14.11 do 22.11 w godzinach od 12 do 20.
Oprowadzenia kuratorskie: 15.11 - g. 16:30, 17.11 - g. 16:30, 21.11 - g. 14
Finisaż wystawy: 21.11, g. 19

Artyści:
Katarzyna Borelowska (PL)
Zuza Golińska (PL)
Büro Für Haken (DE)
Tomasz Koszewnik (PL)
Ka-Lun Leung (HK)
Abbey of Misrule
[Karolina Kubik / Adam Gołębiewski] (PL)
Magdalena Łazarczyk (PL)
Izabela Sitarska (PL)
Adrian Szwarc (PL)
Urban Invention (DE)
Piotr Urbaniec (PL)

Kuratorzy:
Adam Łuczak
Aleksandra Polerowicz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie