Relacja z Chodzieży: super impreza na 870 rowerów!

Piotr Kurek
Relacja Piotra Kurka (Polska Głos Wielkopolski) z Chodzieży: Godzina 11.00. Czesław Lang chwycił pistolet startowy, podniósł go w górę i strzelił. 870 zawodniczek i zawodników ruszyło na trasę Skandia Maraton Lang Team ...

Relacja Piotra Kurka (Polska Głos Wielkopolski) z Chodzieży: Godzina 11.00. Czesław Lang chwycił pistolet startowy, podniósł go w górę i strzelił. 870 zawodniczek i zawodników ruszyło na trasę Skandia Maraton Lang Team w Chodzieży. Pierwsze kilometry po miejskich ulicach, za motocyklem prowadzącym, były bardzo szybkie - aż do wiaduktu. Tempo jazdy na rowerach górskich dochodziło do 40 kilometrów na godzinę.

Zanim jednak główny organizator imprez kolarskich w Polsce dał sygnał startu, w pierwszej linii ustawili się, między inymi, najlepszy polski maratończyk MTB Andrzej Kaiser, Iwona Bocian Zaciewska z Telewizji Polskiej, trener kolarstwa Wacław Skarul, Zbigniew Krzeszowiec - świetny przed laty szosowiec, burmistrz Chodzieży Jacek Gursz i prezes Towarzystwa Ubezpieczeniowego Skandia Paweł Ziemba. Za nimi w kilku sektorach pasjonaci MTB z całego kraju, także obcokrajowcy z Rosji (Kaliningrad), z Francji Alain Mompert - w sumie 870 zawodniczek i zawodników.

W Chodzieży świeciło w niedzielę słońce, było gorąco, na wielu kilometrach maratończycy zmagali się z piaskiem. Wciskał się w szprychy, w przerzutki, w łańcuchy.Także osadzał sie na twarzach. Kolarze trudzili się potwornie (podjazd) ze wzniesieniem Gontyniec, trochę świeżego powietrza odczuli nad jeziorami Karczewnik i Strzeleckim.

Dystans Grand Fondo (84 km) wygrał Andrzej Kaiser (DHL-Author). – Do sześćdziesiątego kilometra jechałem z Pawłem Wiendlochą i Aleksandrem Dorożałą. Na długim podjeździe zaatakowałem i ostatnie 24 km jechałem samotnie po zwycięstwo. Pedałowałem 2 godziny i 59 minut, zatem średnia wyszła około 30 km/h. Był to szybszy wyścig niż przed rokiem.

Andrzej Kaiser przyjechał do Chodzieży z synem Adrianem (11 lat - 23 października skończy 12), który przejechał trasę Mini w czasie ponad dwóch godzin. Ojciec i syn zamierzają startować w następnych edycjach Skandia Maraton Lang Team.

– Mam 45 lat, nigdy nie byłem sportowcem, ale na rowerze jeżdżę od dziecka. Od roku 2000 współpracuję z Czesławem Langiem. Po prostu, jako Francuz promuję organizowany przez niego Tour de Pologne w wielu krajach - w swej ojczyźnie, w Hiszpanii, Maroku. Plany promocji polskiego touru obejmują także inne kraje - powiedział Alain Mompert zakochany, czego nie kryje, w Polsce.

– Wystartowałem z numerem 239, zamierzałem przejechać dystans Medio (62 km), pokonałem szesnaście kilometrów i w tym momencie wyścig się dla mnie skończył. Zobaczyłem poważnie kontuzjowango kolarza i postanowiłem mu pomóc - podkreślił Alain Mompert. I dalej już nie jechałem.

– Impreza bardzo mi się spodobała dużo. Co mnie zaskoczyło, dużo startujących kobiet - powiedział Francuz z Montpellier.

Co tu dużo mówić, sympatyczny Francuz, przyjaciel Czesława Langa, czekał aż lekarze dotrą do kontuzjowanego zawodnika. Swą postawą zasłużył na nagrodę fair play.

Podobnie szlachetnie zachował się Marcin Fedder z Poznania, komputerowiec z renomowanej firmy 'Sylaba', projektowanie i obsługa stron internetowych. Kiedy zauważył młodą dziewczynę, która upadła przed nim, zatrzymał się, zadzwonił na 112 i czekał 25 minut, aż profesjonalnej pomocy udzielą jej medycy.

Zbigniew Krzeszowiec, przed laty kolarz szosowy, startował kilka razy w Wyścigu Pokoju, jest panem po sześćdziesiątce, ale w maratonach Czesława Langa i firmy Skandii startuje z powodzeniem. Na metę wjechał umorusany, z twarzą pełną piasku, ale znów zadowolony. Z sukcesu. Lata mijają, a dawny reprezentant Polski zadziwia swą formą sportową.

Aleksandr Mashukow, 61 lat, dotarł do Chodzieży z Kaliningradu i jechał dystans Medio (62 km). – Impreza super, razem ze mną przyjechało jeszcze siedem Rosjan. Jeździmy trochę po Europie, byliśmy na zawodach MTB w Austrii, Niemczech, ale w w Polsce podoba nam się najbardziej. Będę z kolegami w Białowieży na następnej edycji tego maratonu - powiedział rosyjski trener kolarstwa.

Wacław Skarul, rocznik 1954, człowiek kolarstwa, też podjeżdżał i zjeżdżał i pędził po asfalcie w chodzieskim maratonie. – Na szosie czułem się jak szosowiec, w piasku już znacznie wolniej pedałowałem i także na podjazdach.

Mój przyjaciel Piotr Rakowski, dyrektor ds. infomatyki w Polskapresse - oddział Poznań, pokonał dystans Medio. Pędził na zjeździe 52 km/h, średnia wyszła mu 20,6 km/h. Zajął 14 miejsce na 45 startujących w kategorii M4 na Medio. Dziś nie robił zdjęć, cieszył się także dobrymi wynikami kolegów - Rafała Łukawskiego i Jana Zozulińskiego.

Autor tych słów też jechał, dystans Mini. Wyszło na moim komputerku: dystans - 30.243 metry, prędkość maksymalna - 44,6 km/h, średnia prędkość - 16,8 km/h, czas jazdy - 1:48:21h. Na tym dystansie ścigało się ponad trzystu zawodników, ja przyjechałem w środku stawki. Przegrałem z sympatycznymi paniami z Wielkopolski: Bogumiłą Krzyżanek z Puszczykowa i Dorotą Pawińską z Chodzieży, nie dałem rady Piotrowi Witkowskiemu - wiceburmistrzowi Chodzieży, który w eleganckim stylu wyprzedził mnie na dwunastym kilometrze. Przegrałem także z Andrzejem Kaczmarkiem, który kiedyś jeździł z Ryszardem Szurkowskim i to aż cztery razy w wyścigu Pokoju.

Nagrody, dobre gadżety, świetne jedzenie - organizacja na medal. Te słowa słyszało się dziś z wielu ust prawie tysiąca kolarzy.

– Jestem szczęśliwy - powiedział mi Czesław Lang. – Przed dwoma laty razem ze Skandią zaczęliśmy organizować maratony MTB. W pierwszych uczestniczyło 300 osób, dziś prawie tysiąc. Impreza się rozwija. Myślę, że 2 maja w Białowieży wystartuje ponad tysiąc pasjonatów rowerów.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3