S5 Poznań - Wronczyn: Włosi zrezygnowali z kontraktu. Co z podwykonawcami?

MW
Tak wyglądała sytuacja na budowie odcinka trasy S5 Poznań - Wronczyn w maju tego roku. W czerwcu wykonawca zrezygnował.

Przejdź do kolejnego zdjęcia --->
Tak wyglądała sytuacja na budowie odcinka trasy S5 Poznań - Wronczyn w maju tego roku. W czerwcu wykonawca zrezygnował. Przejdź do kolejnego zdjęcia --->GDDKiA
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Po rezygnacji włoskiej firmy Toto z budowy odcinka trasy S5 Poznań - Wronczyn, problemy mogą mieć jej podwykonawcy. GDDKiA zapewnia, że ich interesy są zabezpieczone. - Ważne, żeby pamiętać, że nie mamy interesu w tym, by komuś nie zapłacić. Pieniądze przeznaczone na inwestycję są zapewnione, a my musimy je wydatkować zgodnie z obowiązującym prawem - podkreśla Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

87 milionów złotych kary - właśnie tyle nałożyła na włoskie konsorcjum Toto, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Firma zapowiedziała rezygnację i zejście robotników z placu budowy odcinka trasy S5 Poznań - Wronczyn. Tak też się stało i w poniedziałek, 10 czerwca prace zostały wstrzymane.

Czytaj więcej: Budowa S5: Kolejne opóźnienie. Odcinek Poznań - Wronczyn ma być gotowy do końca 2019 roku. Włosi nie wrócili na plac budowy i kończą z karą

Składowe tej kwoty to m. in. kary za odstąpienie od umowy z winy wykonawcy, czyli ponad 25 mln zł, czy roszczenia GDDKiA z tytułu wypłacenia wynagrodzeń podwykonawcom, dostawcom i usługodawcom na łącznie 39 mln zł.

Niewykluczone, że po wypłatę wynagrodzeń mogą się zgłaszać kolejni podwykonawcy pracujący na budowie S5. GDDKiA zapewnia, że ich interesy są zabezpieczone. Powinni się oni zgłaszać do biura budowy przy ul. Rosnowskiej 6/8 w Komornikach. Znajduje się tam przedstawiciel GDDKiA oraz inżynier kontraktu, który jest niezbędny, by orzec, czy podwykonawcy należą się pieniądze.

- Ważne, żeby pamiętać, że nie mamy interesu w tym, by komuś nie zapłacić. Pieniądze przeznaczone na inwestycję są zapewnione, a my musimy je wydatkować zgodnie z obowiązującym prawem - podkreśla Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Żeby wykonawca otrzymał wynagrodzenie, musi mieć dokumenty potwierdzające, że miał zlecenie, wykonał pracę, wystawił fakturę, a termin płatności minął. Powinien też być na zgłoszony przez zamawiającego do GDDKiA. Sprawa komplikuje się, jeśli nie jest.

- Jeśli dokumentów brakuje, to szukamy rozwiązania tak, aby mieć pewność, że są to prace realizowane w ramach inwestycji - podsumowuje Krynicki.

Podwykonawcy mogą znaleźć więcej informacji w dedykowanym serwisie GDDKiA.

Włosi zeszli z placu budowy drogi nr 5 - zobacz wideo:

źródło: TVN24

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie