SĄD - Buntownicy z poznańskiego poprawczaka już z wyrokami. ZOBACZ KOMENTARZ VIDEO

BAS, RED
W sierpniu ubiegłego roku kilkunastu wychowanków zakładu poprawczego zaatakowało wychowawcę i podpaliło sypialnie
W sierpniu ubiegłego roku kilkunastu wychowanków zakładu poprawczego zaatakowało wychowawcę i podpaliło sypialnie Andrzej Szozda
Wczoraj Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto Wilda skazał czterech buntowników z zakładu poprawczego przy ulicy Wagrowskiej. 18 sierpnia ubiegłego roku wychowankowie zaatakowali wychowawcę i podpalili barykadę. Straty oszacowano na prawie 330 tysięcy złotych. Byłyby większe, gdyby nie sprawna akcja straży pożarnej i policji.

- Zagrożone było życie 18 wychowanków i wychowawcy. W oknach zakładu były kraty, drogę na dół odciął ogień - mówiła sędzia Joanna Knobel. - Planując takie zdarzenie, musieli się liczyć z tym, że ktoś może nie uciec z budynku. To, że wówczas nie zginęli ludzie, jest zasługą służb ratowniczych.

Sąd skazał Krzysztofa B. - jedynego oskarżonego, który przyznał się do winy - na 3 lata i 3 miesiące. To on zainicjował bunt i uderzył deską wychowawcę, który potem zamknął się w pokoju i zadzwonił po pomoc.

- To ja wymyśliłem ten bunt - przekonywał Krzysztof B. - Ja namówiłem do tego chłopaków, bo myślałem, że uda nam się uciec. Wyjaśnił, że cofnięto mu przepustkę, bo został pomówiony o pobicie i dlatego zdecydował się na ucieczkę. Gdy sąd zapytał go, kogo namówił do buntu, Krzysztof powiedział: - Wszyscy szli za mną.

Ale szybko się okazało, że wśród tych "wszystkich" nie widział współoskarżonych. Albo ich nie kojarzył. Jednak w ocenie sądu, Krzysztof B. nie był prowodyrem buntu w poprawczaku. - Nie był tego rodzaju osobą, która mogła pociągnąć za sobą innych wychowanków - mówiła sędzia Knobel. - Krzysztof B. tylko wziął winę na siebie.

Sąd próbował też ustalić, dlaczego doszło do buntu w zakładzie poprawczym. Początkowo uważano, że była to jedynie reakcja na cofnięcie przepustek wychowankom, którzy na wolności popełnili kolejne przestępstwa. Wczoraj sąd dodał, że niektórzy z wychowanków czekali na przeniesienie do zakładów karnych. Wywołując bunt, zamierzali zbudować sobie pozycję "na wejście" do więzienia.

Sąd skazał także pozostałych oskarżonych: Marcina W. na 2,5 roku, a Krystiana K. - na 2 lata i 2 miesiące. Wraz z Krzysztofem B. i czterema wychowankami, którzy w lutym dobrowolnie poddali się karze (dostali po 2 lata) mają naprawić szkodę, czyli solidarnie zwrócić 330 tysięcy złotych.

Najłagodniejszą karę sąd wymierzył Pawłowi H., który w sierpniu ubiegłego roku nie miał 17 lat i odpowiadał jako nieletni. Został skazany na rok i dziesieć miesięcy. Ci oskarżeni nie przyznali się do winy. Mówili, że poczuli dym i uciekali, żeby nie spłonąć żywcem. Nie widzieli, kto uczestniczył w buncie, kto podpalał. - Kiedy Krzysztof B. zażądał kluczy od wychowawcy, aby mogli wyjść z zakładu, otworzyły się drzwi wszystkich sypialni. Zakład poprawczy to nie przedszkole, gdzie dzieci z ciekawości otwierają drzwi - mówiła sędzia Joanna Knobel. - Mówili, że poczuli dym, tymczasem to Paweł H.niósł jeden z pisuarów, którymi rzucali w policję i strażaków., a Marcin W. krzyczał, żeby spalić pokój wychowawcy.

Wyrok jest nieprawomocny.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3