Siedmiu lechitom kończą się kontrakty – kto odejdzie, kto zostanie?

Zenon Zabawny
Zenon Zabawny
Manuel Arboleda
Manuel Arboleda archiwum/Roger
W czerwcu 2014 r. siedmiu zawodnikom Lecha Poznań kończą się kontrakty. Klub przedstawił swoje plany wobec nich.

Chociaż ostatni mecz w tym roku Kolejorz ma już za sobą, nie oznacza to, że w poznańskim klubie nadszedł świąteczny okres rozprężenia. Przerwa w rozgrywkach to nie tylko czas na transfery, ale też przedłużenie wygasających kontraktów, a obecnie w drużynie Lecha jest aż siedmiu piłkarzy, których umowa z klubem wygasa w czerwcu 2014 r. Miniony tydzień poświęcono na rozmowy z zawodnikami na temat nowych kontraktów.

- Negocjacje w sprawie kontraktu Manuela Arboledy, Dimitrije Injaca i Rafała Murawskiego będą kontynuowane wiosną – wyjaśnia Łukasz Borowicz, rzecznik prasowy Lecha.

– Podobnie wygląda sytuacja Bartosza Ślusarskiego, występującego w Lechu od 2011 roku na podstawie krótkoterminowych umów, które zazwyczaj były przedłużane pod koniec sezonu lub automatycznie prolongowane po rozegraniu przez napastnika odpowiedniej liczby meczów.

Kolejnym piłkarzem, który 1 lipca może już być zawodnikiem innego klubu, jest Mateusz Możdżeń. Lech chce go jednak zatrzymać i przedstawił mu już dwukrotnie propozycję nowej umowy, ale Możdżeń na razie jej nie podpisał. Rozmowy z piłkarzem mają być kontynuowane wiosną.

Nie wiadomo także, czy w przyszłym sezonie w niebiesko-białych barwach zobaczymy Macieja Gostomskiego. Bramkarza ściągnięto w tym sezonie w trybie awaryjnym z Bytovii Bytów po tym, jak kontuzji nabawił się Jasmin Burić. Wydawało się, że Gostomski będzie jedynie zmiennikiem Krzysztofa Kotorowskiego, a tymczasem nie tylko wygrał z nim rywalizację, ale stał się także bardzo mocnym punktem Kolejorza.

Ostatnim zawodnikiem, którego przyszłość w Kolejorzu jest niepewna, pozostaje Daylon Claasen, który trafił do Lecha latem. Podpisano z nim roczną umowę z klauzulą przedłużenia o kolejne dwa lata. Na razie jednak nie wiadomo, czy klub zdecyduje się przedłużyć kontrakt, ponieważ jesienią pomocnik głównie leczył kontuzję.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie