Śmierć pacjentki w klinice medycyny naturalnej. 36-latka zmarła, bo podano jej zbyt dużą dawkę DMSO. Pielęgniarka została skazana

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka
O życie 36-latki, która trafiła do Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu po podaniu jej dożylnie DMSO, lekarze walczyli ponad dobę.
O życie 36-latki, która trafiła do Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu po podaniu jej dożylnie DMSO, lekarze walczyli ponad dobę. fot. Waldemar Wylegalski
Udostępnij:
Jest prawomocny wyrok w sprawie śmierci 36-letniej kobiety, która osierociła 8-miesięczne bliźnięta. Pielęgniarka Lucyna P. idzie na 1,5 roku więzienia. Kobieta podała pacjentce, która korzystała z usług kliniki medycyny naturalnej w Poznaniu, zbyt dużą dawkę DMSO (dimetylosulfotlenek).

Poznański sąd uznał Lucynę P. winną narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślne spowodowanie jej śmierci.

Zobacz też: GIF wycofuje popularne leki! Masz je w domu? Wyrzuć!

Śmierć pacjentki w klinice medycyny naturalnej w Poznaniu. Pielęgniarka została skazana

– Sąd wymierzył oskarżonej karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia. Orzekł nawiązkę wobec oskarżyciela posiłkowego w wysokości 10 tys. zł oraz zakaz wykonywania zawodu pielęgniarki na okres 3 lat. Wyrok jest prawomocny. Oskarżona wnioskowała o dobrowolne poddanie się karze

– mówi Katarzyna Błaszczak z biura rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Poznaniu.

U pacjentki doszło do nagłego zatrzymania krążenia po podaniu wlewu z DSMO. Kobieta zmarła w szpitalu następnego dnia. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że do śmierci 36-latki przyczynił się jeden ze składników DMSO. Pielęgniarka podała niewłaściwą dawkę preparatu.

Klinika po śmierci kobiety wydała oświadczenie: „Pacjentka leczona była metodami uznanymi i stosowanymi na całym świecie. Nadto chcemy z całą stanowczością podkreślić, że taka sama substancja jest powszechnie stosowana przy leczeniu np. bólów reumatoidalnych czy w stanach zapalnych. W związku z tym apelujemy, by nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków i na tę chwilę nie łączyć zdarzenia z zastosowanym leczeniem”.

Zdania tego nie podzielają lekarze specjaliści, którzy wskazują, że DMSO jest to środek chemiczny, który nie jest lekiem, ani nawet suplementem diety czy środkiem leczniczym.

– To rozpuszczalnik organiczny stosowany w laboratoriach. Informowanie o jego działaniu terapeutycznym to okłamywanie ludzi

– tłumaczył toksykolog Eryk Matuszkiewicz z Oddziału Toksykologii Szpitala Miejskiego im. Raszei w Poznaniu.

DMSO nie jest także dostępny w aptekach do stosowania wewnętrznego. – Jego śladowe ilości znajdują się jedynie jako substancja pomocnicza w jednym preparacie do zwalczania brodawek – wyjaśniała Alina Górecka, prezes Wielkopolskiej Izby Aptekarskiej.

Zobacz też: Niebezpieczne antybiotyki:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie