Sprzątacz molestował jedną z klientek na Termach Maltańskich. Po zatrzymaniu tłumaczył, że przecież "ma ładne piersi"

Redakcja
Sprawę molestowania seksualnego w Termach Maltańskich ma wyjaśnić poznańska policja.
Sprawę molestowania seksualnego w Termach Maltańskich ma wyjaśnić poznańska policja. zdjęcie ilustracyjne/Łukasz Gdak
W niedzielę na Termach Maltańskich doszło do karygodnej sytuacji. Jedna z klientek była molestowana przez sprzątacza. - Gdy się przebierałam w szatni, podszedł do mnie pracownik firmy sprzątającej i dotknął moich piersi. Gdy po chwili go odszukano, stwierdził, że nic takiego się nie stało i dotknął mnie, bo mam ładne piersi - opisuje pani Aurelia.

Pani Aurelia, która skontaktowała się z naszą redakcją, tak opisuje niedzielne zdarzenie:

- Kierowniczka obiektu zachowała się profesjonalnie, na monitoringu odszukano mężczyznę, który mnie dotknął. Wezwano też brygadzistkę, która odpowiadała za pracę tego mężczyzny. Była roztrzęsiona, pytała: „co ja mogę zrobić?””. Gdy poprosiłam o numer do jej szefa, po chwili usłyszałam od niego, gdzie mogę napisać skargę. Padło z jego ust słowo „przepraszam”. Po chwili przyszedł ten mężczyzna, który mnie dotknął. Mówił, że nic takiego się nie stało, że przecież mam ładne piersi. Byliśmy zszokowani, że nie rozumie powagi sytuacji. Wyczuliśmy od niego alkohol. Po badaniu alkomatem okazało się, że ma pół promila alkoholu – opowiada pani Aurelia.

Czytaj też: Termy Maltańskie: klient rozciął sobie nogę i miał poważne komplikacje. Termy nie poczuwały się do winy

Sprawdź też:

Poznańskie Termy Maltańskie potwierdzają, że w niedzielę otrzymały zgłoszenie. Ale zaznaczają, że chodzi o pracownika zewnętrznej firmy sprzątającej, który miał molestować klientkę. Sprawę zna również poznańska firma sprzątająca, która zatrudnia mężczyznę.

Czytaj też: W Termach Maltańskich umarł klient. Obsługa wyciągnęła go z wody dopiero po dwóch godzinach

Do Term Maltańskich wezwano również policję.

- W niedzielę patrol podjął interwencję w Termach Maltańskich. Ta pani została pouczona, że ma się zgłosić na komisariat. Do tej pory jeszcze tego nie zrobiła, dlatego policja będzie się z nią kontaktować - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Pani Aurelia odebrała przed chwilą telefon z policji. Jeszcze w poniedziałek ma zostać przesłuchana w sprawie niedzielnego zdarzenia w Termach Maltańskich.

POLECAMY:

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie