Street view to wirtualny spacer po mieście. Poznań też znajdzie się na mapach google

Maciej Roik
Street view obejmuje m.in. Paryż. Żeby „zwiedzić” miasto, klikamy na żółtą postać i przeciągamy w konkretne miejsce. Automatycznie zobaczymy wtedy wskazaną ulicę z perspektywy przechodnia. Na liniach wskazujemy, w którą stronę chcemy się przesuwać w trakcie wirtualnej wycieczki
Street view obejmuje m.in. Paryż. Żeby „zwiedzić” miasto, klikamy na żółtą postać i przeciągamy w konkretne miejsce. Automatycznie zobaczymy wtedy wskazaną ulicę z perspektywy przechodnia. Na liniach wskazujemy, w którą stronę chcemy się przesuwać w trakcie wirtualnej wycieczki fot. http://maps.google.pl
Street view to zwiedzanie miasta przez internet. Internauci z całego świata zobaczą ulice Poznania sfotografowane przez Google.

W Mediolanie, w Nowym Jorku, w Marrakeszu – lub w jakimkolwiek innym miejscu na świecie – przed ekranem monitora siedzi internauta. Chce obejrzeć Poznań. Wchodzi na stronę google maps, klika żółtą postać w lewym górnym rogu i przeciąga w konkretne miejsce. Po chwili czuje się jak przechodzień, bo na monitorze widzi miasto z perspektywy pieszego, po którym za pomocą kursora może „spacerować”.

Zobacz także: Superbrand dla Poznania. Nagroda za profesjonalną kampanię promocyjną

Taki scenariusz ze stolicą Wielkopolski wkrótce stanie się faktem. Za kilka tygodni internetowy gigant Google rozpocznie akcję fotografowania ulic największych polskich miast. Utrwalony obraz trafi na internetowe mapy świata – google maps, jako opcja „street view”, która umożliwia wirtualny spacer po mieście.

– To dla nas bardzo dobra wiadomość – podkreśla Łukasz Goździor, dyrektor biura promocji miasta. – Cieszymy się, że Poznań dołączy do grona przedstawionych w ten sposób światowych metropolii. Już dwa lata temu rozmawialiśmy z Google na ten temat, ale wówczas niestety się nie udało. Cieszy nas, że tym razem będzie inaczej – dodaje.

Choć pracownicy firmy Google działają na własną rękę i fotografują miejsca, które sami wybierają, miasto chciałoby się w projekt włączyć. Jak? Sugerując konkretne lokalizacje.

– Będziemy rozmawiać na ten temat – zapewnia Goździor. – Jednak nawet jeśli pracownicy Google nie wezmą pod uwagę naszych sugestii, narzędzie jest na tyle uniwersalne, że z pewnością wszystko odbędzie się z dużą korzyścią dla Poznania.

Oprócz spacerowych widoków z dużych miast, sfotografowana zostanie również „wizytówka” polskiego street view, która będzie promowana przez internetowego giganta. Zdjęcie będzie widać na stronie startowej street view – to ogromna promocja dla miejsca, które się na nim znajdzie. W wybór wizytówki może się włączyć każdy, głosując na stronie: www.google.pl/streetview/polska.

– Chodzi o wybranie miejsca, którym chcemy się pochwalić przed światem – mówi Piotr Zalewski z Google.
Internauci mogą oddawać swoje głosy w czterech kategoriach: miejsca kultury i historii, cuda natury, miejskie uroki oraz ukryte skarby. – Spośród wszystkich zgłoszeń, w zależności od tego, co dostanie ich więcej, wybierzemy finałową dziesiątkę najpiękniejszych miejsc, z której w kolejnym głosowaniu „wizytówkę” wybiorą internauci – mówi P. Zalewski.

Zwycięska lokalizacja – może to być oczywiście obrazek z Poznania – zostanie pokazana jako polska premiera na street view, a pozostałe miejsca, które znajdą się w finale, stworzą galerię polskich skarbów. Swoje propozycje można zgłaszać do 31 maja.

W związku z robieniem zdjęć, w najbliższym czasie na polskich ulicach pojawią się oznakowane samochody Google, wyposażone w zamontowane na dachu aparaty fotograficzne. W pierwszej kolejności planowane jest fotografowanie w regionie Gdańska, Krakowa, Poznania, Warszawy i Wrocławia. Samochody mają się również pojawić na trasach między tymi miastami. Dokładne plany zależą jednak od wielu czynników.

– Choć chcemy zacząć projekt na początku czerwca, to kluczowe znaczenie będzie miała pogoda – podkreśla Piotr Zalewski. – Oprócz tego wiele zależy od dostępności samochodów, które pochodzą z jednej europejskiej bazy. Plan jest jednak taki, by w ciągu lata w Polsce zrobić jak najwięcej zdjęć – kończy.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie