Św. Marcin i pl. Wolności "jak malowany" na 87 kostkach

Justyna Bryske
Justyna Bryske
Makieta św. Marcina i pl. Wolności przydałaby się mieszkańcom i ...
Makieta św. Marcina i pl. Wolności przydałaby się mieszkańcom i ... Modelarnia
Udostępnij:
Makieta św. Marcina i pl. Wolności przydałaby się mieszkańcom i urzędnikom, przekonują architekci, którzy chcą taką skonstruować.

Na modułach Poznania, które chcieliby stworzyć architekci, będzie można zobaczyć, jak rozwijało się miasto.

- Jak powstawały dzielnice Poznania czy etapy powstawania miasta: dawne obwarowania miejskie, średniowieczny etap etc. Najważniejsze obiekty będą miały detal architektoniczny - mówi Emilia Schudy z Modelarni, jedna z kilku pomysłodawców makiety miasta.

Makieta jest m. in. swoistym przewodnikiem po architekturze Poznania i po samym mieście. Będzie można sprawdzić na niej, jakie restauracje mieszczą się w okolicy, w której się znajdujemy.

Pomysłodawcy chcą stworzyć na początek dwa moduły makiety Poznania: pl. Wolności i św. Marcin. - Żeby stworzyć makietę całego miasta, należałoby wykonać 87 modułów. Cała makieta zajęłaby jedno 60 metrowe mieszkanie - kontynuuje Schudy.

Makieta dla mieszkańców i urzędników

Makieta ma składać się z osobnych brył, aby być mobilna. - Będzie można brać wybrany moduł i wykorzystywać go do konkursów architektonicznych, przynosić na obrady komisji. Uczestnicy na taki moduł mogą wkładać specjalne wkładki ze swoim pomysłem zagospodarowania przestrzeni. To już funkcjonuje, tyle że każdorazowo przygotowuje się nowy moduł. A tu byłby do dyspozycji jeden na użytek wielu spotkań - mówi Emilia Schudy.

Na wzór Londynu**
i Berlina**
Podobne makiety przydają się urzędnikom w innych krajach. - W Londynie makieta taka służy urzędnikom jako aplikacja do rozmów z inwestorami. Na podstwie aplikacji mogą obejrzeć oni teren pod zabudowę, szerokość i przepustowość dróg etc. - dodaje Schudy.

Makieta mogłaby pomóc w wymyślaniu mądrych rozwiązań planistycznych. - Makieta obrazuje przestrzeń z lotu ptaka, którą łatwiej zinterpretować i odnaleźć się w niej niż na rysunku architektonicznym - przekonuje Schudy.

Makieta przydaje się w innych miastach Europy nie tylko urzędnikom, ale i mieszkańcom. Mieszkańcy czerpią z niej wiedzę o historii i teraźniejszości miasta. Na makiecie jednocześnie można zobaczyć "stare" i "nowe". - W Berlinie jest makieta, na której poprzez specjalną aplikację można zobaczyć stare zabudowania miasta i dowiedzieć się o ich historii, a także przeczytać i zobaczyć, co powstało dzisiaj na ich miejscu.

Makieta nakierowuje na myślenie o mieście w kontekstach jego rozwoju, historii, spojrzenia na szeroki kontekst pomysłu architektonicznego. Ukazuje miasto jako organizm, na którym przebiegają trasy rowerowe, który uzupełniany jest zielenią - mówi Emilia Schudy.

Projekt można wesprzeć na stronie polakpotrafi.pl/makieta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie