Szaleństwo! The Rolling Stones w Poznaniu!

Paulina Rezmer
mat. prasowe
Po nadzwyczaj udanych koncertach w Ameryce Łacińskiej The Rolling Stones przymierza się do trasy po Europie. Czy odwiedzą Poznań?

To tylko żart primaaprilisowy. Niestety...

Dla Micka Jaggera i spółki nie ma rzeczy niemożliwych. Po ubiegłorocznym sukcesie trasy po krajach Ameryki Łacińskiej, gdzie rock and roll na stadionach gościł rzadko albo wcale, Stonesi przymierzają się do wizyty w Europie. Na ich trasie mają znaleźć się m.in. Polska, Niemcy, Ukraina i Gruzja.

Zobacz też: Koncertowy kwiecień w Poznaniu. Sprawdźcie, kto wystąpi! [BILETY]

Potencjalnie Stonesi mogliby oczywiście wystąpić na stadionie w stolicy kraju, ale do pomysłu wsparcia epokowego wydarzenia zapalił się znany z dobrego gustu muzycznego prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Miasto spróbuje dofinansować koncert.

Jak wiadomo, stolica Wielkopolski nie ma szczęścia do wielkich muzycznych imprez. Choć do dziś najpopularniejszym argumentem za ewentualnym przyjazdem zagranicznego wykonawcy do Poznania jest jego położenie, stadionowe pewniaki takie jak Depeche Mode, Red Hot Chili Peppers czy Guns N'Roses omijają nasze miasto szerokim łukiem. Teraz może się to zmienić.

Czytaj:Poznań, miasto bez muzycznych fajerwerków. Kto tu kogo nie chce?

Na przeszkodzie do spełnienia marzeń polskich fanów rock and rolla, którzy chcą zobaczyć swoich ulubieńców na scenie, stanąć może jednak brak odpowiedniego obiektu. W Poznaniu trudno o miejsce, które pomieści brytyjskich gigantów rocka i ich publiczność. Pewne jest już, że nie uda się pomieścić ich w remontowanej właśnie Arenie, stadion miejski również może okazać się za mały. Międzynarodowe Targi Poznańskie odpadają ze względu na rygorystyczne warunki akustyczne, jakie stawiają RS.

Na szczęście problem lokalizacji brytyjscy muzycy i ich obsługa techniczna gotowi są rozwiązać sami. Jeśli data koncertu zostanie oficjalnie potwierdzona, sami wybudują tymczasową scenę na terenie Łęgów Dębińskich. Nauczeni doświadczeniem z trasy po Ameryce Łacińskiej, gdzie podobnie jak w Poznaniu brakowało odpowiedniej infrastruktury, The Rolling Stones wiedzą nie tylko jak zbudować scenę, ale też jak przetransportować przez pół świata jej elementy.

Show ma odbyć się 10 kwietnia 2018 roku, co budzi kontrowersje ze względu na rocznicę katastrofy smoleńskiej. Środowiska prawicowe boją się, że wydarzenie muzyczne może zdominować dzień. Doświadczenie pokazuje jednak, że data to dla brytyjskich gigantów rocka żadna przeszkoda. W 2016 roku termin koncertu w Hawanie Stonesi musieli dostosować do wizyty Baracka Obamy, pierwszego od 80 lat prezydenta USA odwiedzającego Kubę. Musieli też (skutecznie) negocjować pozwolenie na występ z władzami Kościoła Katolickiego, bo show odbywał się w Wielki Piątek.

Koncert budzi kontrowersje nie tylko ze względu na datę. Jak dowiedzieliśmy się od działających w Poznaniu organizacji ekologicznych, teren Łęgów Dębińskich jest cenny przyrodniczo i zadeptywanie go przez setki tysięcy fanów rock and rolla może wywołać nieodwracalne, zgubne dla natury skutki.

To właśnie z powodu zadeptywania terenów zielonych z Cytadeli musiał w tym roku wyprowadzić się Wolny Targ. O tym, czy wydać pozwolenie na koncert gigantów rocka i budowę tymczasowego obiektu do końca miesiąca ma zadecydować Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie