The Tandem Ramble: Na Alaskę na stopa, do Afryki za 20 euro [ZDJĘCIA]

Paulina Rezmer
Udostępnij:
Chcą odwiedzić każdy zakątek na ziemskim globie. W podróży czasem brakuje im kina i towarzystwa osób trzecich. Ale za to nigdy nie bywają głodni. Jak Marta Sobczak, Wielkopolanka i Ben Nerding, Niemiec, zwiedzają świat?

Marta Sobczak i Benjamin Nerding to niezwykły duet. Ich domem jest cały świat, który przemierzają rowerami, z namiotami lub korzystając z gościny couchsurferów, którzy przyjmują ich pod swój dach. Ben w swoim niespełna trzydziestoletnim życiu odwiedził 59 krajów. Marta - 50.

Ona ma 26 lat, jest z Wągrowca, na Uniwersytecie Adama Mickiewicza ukończyła studia z zakresu arabistyki, pracowała dla polskiej ambasady w Libanie, przez rok mieszkała w Joradanii, gdzie poznała Bena, Niemca, zapalonego sportowca, rowerzystę, biegacza, podróżnika i... hydraulika.

AFRYKA ZA 20 EURO

Właśnie wrócili z trzymiesięcznej wyprawy po Afryce Zachodniej, z północnego Maroko do Gwinei Bisao. Podczas podróży wydali około... 20 euro, pomijając opłaty wizowe. - Wszystko to dzięki gościnom couchsurferów i pokonywaniu dystansów starą, sprawdzoną metodą, czyli autostopem - tłumaczy Marta. Couchsurfing.com to międzynarodowy portal społecznościowy, dzięki któremu można zaoferować darmowe zakwaterowanie lub znaleźć użytkowników oferujących nocleg we własnym domu czy mieszkaniu w wielu zakątkach świata. - Staramy się nie zatrzymywać w jednym miejscu dłużej niż na jedną noc. Taki styl pozwala na odwiedzenie większej ilości miejsc i motywuje do tego, by ciągle być w drodze - przyznaje Ben.

KINO W TABLECIE

Ponieważ podróżowanie to dla nich takie samo zajęcie, jak dla innych chodzenie do pracy, czy szkoły, bywają nim zmęczeni. Czasem tęsknią za własnym, wygodnym łóżkiem, wypadem do prawdziwego kina (żeby już nie oglądać filmów na ekranie tabletu), czy do teatru, który jest wielką pasją Marty.

Czytaj też: Jelle Veyt: Na rowerze w Himalaje [ZDJĘCIA]

Brak cywilizacyjnych wygód to jednak nie ich największe zmartwienie. Benowi przeszkadzają ludzie, z którym trudno się porozumieć. - Nie chodzi mi o przeszkodę w postaci nieznajomości języka, ale raczej o brak zainteresowania światem - ubolewa Ben. - W Afryce raczej nie rozmawialiśmy z ludźmi, a zadawaliśmy im pytania, na które oni udzielali odpowiedzi i na tym koniec - uzupełnia Marta. - Trafiliśmy na kontynent, który uchodzi za radosny i pełny energii, ale tak naprawdę jest smutny i przygnębiający. Wyjątkiem jest Maroko, które Ben bez wahania wskazuje jako swoje ulubione miejsce na świecie. Na pytanie o to, gdzie chcieliby się jeszcze wybrać zgodnie odpowiadają „wszędzie”.

TANDEMEM NA ALASKĘ

W planach na koniec tego roku mają podróż do Patagonii, a stamtąd na Alaskę rowerem typu tandem. - Potrwa to mniej więcej dwa i pół roku. Dostaniemy się tam nie samolotem, ale statkiem, następnie z Cape Verde do Brazylii i dalej do Patagonii - tłumaczą i zapewniają, że podobnie jak dotychczasowe podróże nie będzie nas ich to nic kosztowało, bo przewoźnicy oferują im miejsce na pokładzie w zamian za prelekcje i prezentacje z ich wypraw. Para szuka natomiast sponsorów na sprzęt i turystyczne ubrania.

Chcą wyruszyć pod koniec 2016 roku. Więcej informacji o podróży Marty i Bena znajdziecie na stronie:
TANDEM RAMBLE oraz na FACEBOOKU.

"Warsaw Show 16" ostatnim sezonem Don Kasjo?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie