UL.ROGOZIŃSKA - Nie dojadą do domu, bo sąsiad stawia płot

Bogna Kisiel
Teodor Motała i Robert Mieloch twierdzą, że ten teren jest drogą i nie wolno go grodzić S. Seidler
Solidna, metalowa brama od wczoraj uniemożliwia wjazd od ul. Rogozińskiej. Gdyby udało się ją sforsować, dla pewności ustawiono jeszcze murek z betonowych pustaków. Na tym jednak nie koniec. Budowa ogrodzenia będzie kontynuowana. W ten sposób trzy warsztaty samochodowe oraz dom mieszkalny zostaną odcięte od świata. Nie będzie do nich dojazdu.

– Jesteśmy właścicielami hipotecznymi działki. To nie jest droga. Od 30 lat czerpią zyski z mojej nieruchomości jeżdżąc nią – mówi o sąsiadach Daniela Deruchowska i pokazuje wypis z księgi wieczystej na dowód, że teren należy do niej i jej męża. I dodaje: – Mam prawo dysponować swoją własnością.

Teodor Motała i Robert Mieloch, mieszkający przy ul. Rogozińskiej – których nieruchomości zostaną pozbawione dojazdu – twierdzą, że sporna działka nr 67 jest drogą. Ich rodziny zostały wywłaszczone, ponieważ na terenie do nich należącym miały powstać osiedla. W zamian wskazano im działki na Smochowicach. Powołują się na decyzję Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Poznań – Stare Miasto z 1969 r. o podziale gruntów na wniosek Władysława Deruchowskiego i o bezpłatnym odstąpieniu na rzecz Skarbu Państwa działki nr 67 pod drogę. Jednak przejęcie przez Skarb Państwa nie nastąpiło w formie aktu notarialnego.

– Czy przez błąd urzędnika teraz my mamy cierpieć? – pyta Mieloch. – W latach 90. już raz pan Deruchowski zamurował dojazd od Rogozińskiej. Wtedy służby miejskie go rozebrały.

Sprawą zajmowało się Samorządowe Kolegium Odwoławcze i Naczelny Sąd Administracyjny. To na podstawie ich decyzji Sąd Rejonowy w Poznaniu w 2004 r. przyłączył działkę nr 67 do księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości stanowiącej własność Skarbu Państwa. Ale jak się okazuje, nie na długo. – Państwo Deruchowscy wystąpili do sądu i uzyskali wpis do księgi wieczystej, przekształcając działkę nr 67 na budowlaną. Zrobili to po cichu. Nie zostaliśmy w ogóle powiadomieni o tym postępowaniu – twierdzi Mieloch.

Z pisma GEOPOZ-u z 2009 roku, którym dysponuje Deruchowska, wynika, że sporna działka była drogą, a teraz jest gruntem budowlanym. – Oni mają prawo się odwoływać, ale rozstrzygnięcie zapadnie między mną a wojewodą – mówi Deruchowska.

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3