Wystawa - Jak miasto zniewala człowieka

Agnieszka Gonczar
Pracę Macieja Kuraka i Pascale Heliot można było oglądać... od środka – artyści zaprosili nas do nietypowego pokoju Grzegorz Dembiński
- Życie wymusza na nas to wszystko, ale trzeba się jakoś dostosować, nie dać się zwariować - tymi słowami, bohater filmu "Nomadowie mimo woli" Magdaleny Malinowskiej, komentuje polską rzeczywistość. I to z pozoru banalne zdanie chyba najlepiej charakteryzuje wystawę "Formy zamieszkiwania", której wernisaż odbył się w poniedziałkowy wieczór w Galerii Miejskiej Arsenał.

Tej ekspozycji nie da się po prostu obejrzeć - nie jest miła dla oka, ani łatwa w odbiorze - zostawia odbiorcę z jakimś dziwnym poczuciem niepokoju, ale także ciekawości. Bo dlaczego tytułowe "formy zamieszkiwania" to walące się drzewa na filmie Stefana Wojneckiego i co ma z tym wspólnego kontener wyścielany kiczowatymi obrazkami?

Pracujemy, by przetrwać

Wysysa energię, zabiera czas i życie - tak wielkomiejskie życie podsumowuje mieszkaniec Poznania we wspomnianym filmie Malinowskiej. Bo życie w mieście to udręka, a "współczesny nomadyzm" (termin użyty przez autorkę pracy) stał się "ekonomicznym i społecznym upośledzeniem każdego człowieka". Już nie pracujemy, aby godnie żyć, ale żeby przetrwać.

Wizualizację miejsca pracy, w którym przeciętny poznaniak spędza większość swojego czasu uwiecznił na fotografiach Mariusz Forecki. Zestaw zdjęć "Miejsca pracy" to wręcz podglądanie życia w zamkniętych dla przypadkowego obserwatora biurach, fabrykach i innych przestrzeniach "firmowych". Obrazy Foreckiego uzupełnia wyrażona w towarzyszącej wystawie publikacji myśl prof. Ewy Rewers. Według niej mieszkamy w miastach postindustrialnych, w których przestrzenie publiczne i prywatne łączą się w różne konfiguracje, i to one nadają charakter miastom.

Kontener w raju sztuki

Inną wizualną opowieść zaprezentowali Maciej Kurak i Pascale Heliot w pracy "Baju, baju będziesz w raju". Ustawili oni na środku galerii betonowy "kontener", wytapetowany od środka obrazkami z wnętrz pokoju przypadkowo poznanych kobiet. Przesłanie ich pracy jest przewrotne: miasto może stać się także formą wykluczenia, gdy powstają w nim odrębne przestrzenie tworzone przez wykluczonych, niemieszczące się "w normie".

Ironiczny uśmiech na twarzach publiczności spowodowała natomiast praca Leszka Knaflewskiego "Poznań miastem sztuki". Na ogromnym, czarno-białym banerze widzimy mapę miasta jako... cmentarzyska z alejkami dla malarzy, performerów czy mogiłami dla artystów nieznanych. Czyżby artystyczny komentarz do porażki Poznania w walce o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016?

Odmówimy paciorek?

Choć "formy zamieszkiwania" kojarzą się z fizycznym miejscem, to mogą dotyczyć także duchowej sfery naszego życia. Dlatego nie dziwi praca Tomasza Siudy "Grupa I - siedzenie", która zwiedzającym wystawę kojarzyła się z...odmawianiem modlitwy. W ciemnej sali na odbiorcę czeka sześć medytujących postaci, wyświetlanych na ścianie za pomocą projektora. Są też puste miejsca dla widzów, którzy mogą w nabożnym skupieniu dołączyć do fantomów, nie zwracając przy tym uwagi na fakt, że przecież nadal znajdujemy się w przestrzeni publicznej. Wymowa tej pracy, podobnie jak cykl fotografii "Ikea Family" tego samego autora, jest prowokacyjna - to co było kiedyś sacrum, już dawno straciło na znaczeniu. Nawet najbardziej intymne aspekty życia człowieka stają się spłyconą częścią sfery publicznej.

Poznań w przypadku tej wystawy jest tylko symbolem, wizualizacją tego, co dzieje się z mieszkańcami we wszystkich aglomeracjach miejskich.

- Ta ekspozycja jest trudna w odbiorze i dość nietypowa, bo za pomocą języka sztuki porusza istotne problemy społeczne - mówi prof. Piotr Wołyński, kurator projektu.

Obojętnie czy spoglądamy na więzienny cykl fotografii Wojciecha Dudy, czy na świetlną opowieść Sławomira Decyka to poczucie, że te historie dotyczą nas bardziej, niż tego byśmy chcieli.

"Formy zamieszkiwania",
Galeria Arsenał (Stary Rynek 6),
wystawa czynna do 30 stycznia,
bilety: 2,3 zł.
Dyskusja wokół wystawy
27 stycznia o godzinie 18

Jak głosno ujadają nowe "Psy"?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3