Zalano mieszkanie 90-letniej kobiety. Po miesiącu wciąż nie ma odszkodowania

Cezary Hurysz
Zdjęcia bezpośrednio po zalaniu.
Zdjęcia bezpośrednio po zalaniu. Janusz Piosik
3 listopada doszło do zalania mieszkania 90-letniej kobiety, przy ul. Kasprzaka. Szkodę wyrządziła firma instalacyjna "Art-Kris". Trzy dni później pośrednik poszkodowanej zgłosił sprawę do ubezpieczyciela, Ergo Hestii. Do tej pory firma nie wypłaciła odszkodowania.

Wieczorem, 3 listopada, z sufitu mieszkania 90-letniej Krystyny Piosik zaczęła kapać woda. Kobieta zadzwoniła po syna, który zareagował dość szybko.

- W mieszkaniu nad nami przeprowadzany jest remont. Zadzwoniłem do kierownika, który się nim zajmuje, żeby otworzył drzwi i usunął awarię. Kilka godzin razem usuwaliśmy wodę z podłogi, żeby przestała kapać do naszego mieszkania - opowiada Janusz Piosik.

Przyczyną awarii był cieknący grzejnik. Sufit w mieszkaniu jest wilgotny i powoli pojawia się na nim grzyb. Odpada też tapeta. Krystyna Piosik w kamienicy przy ul. Kasprzaka mieszka od 1957 roku.

- Odkąd tu mieszkam, ani razu nie doszło do podobnej sytuacji. Tamtego wieczora (3 listopada - dop. red.) woda kapała niemiłosiernie. Teraz całe mieszkanie jest zamoknięte i bez przerwy mamy okręcony grzejnik, żeby wszystko wyschło - mówi Krystyna Piosik.

Mieszkanie Krystyny Piosik nie było ubezpieczone, ale za szkodę powinien zapłacić sprawca. 8 listopada przedstawiciel firmy Ergo Hestia (ubezpieczyciel sprawcy - dop. red.) wykonał w mieszkaniu Krystyny Piosik wizję lokalną. Zrobił też zdjęcia powstałych szkód oraz dokumentów wymaganych od poszkodowanego.

Po długim czasie bez decyzji, 28 listopada Janusz Piosik zwrócił się z pytaniem do Ergo Hestii o postępy w sprawie. Dostał odpowiedź, że sprawca nie dostarczył jeszcze kompletu dokumentów oraz że decyzja zostanie przekazana w ciągu 14 dni od dostarczenie kompletu dokumentów przez sprawcę.

Zobacz też: Ofiary wypadków tracą renty, bo kończą się pieniądze

- To znaczy, że likwidacja szkody może nastąpić np. za kolejne 30 dni albo i później. Dlaczego poszkodowana ma dodatkowo cierpieć, bo Hestia czeka jeszcze na dokumenty swojego klienta? - pyta się ironicznie Janusz Piosik.

Ubezpieczyciel tłumaczy, że dopóki nie dostanie dokumentów, nic nie może zrobić.

- Zawsze występujemy do sprawców, żeby jak najszybciej złożyli dokumenty. Kontaktujemy się z nimi pisemnie i telefonicznie - tłumaczy Dorota Seredyńska, referent ds. likwidacji szkód w firmie Ergo Hestia.

Firma, która montowała grzejnik, dostała zwrot pieniędzy z reklamacji. Poszkodowana Krystyna Piosik nadal jednak jest zdana sama na siebie.

- Dystrybutor kaloryferów wciąż nie dostarczył nam dokumentu o przyczynie wady. A tego wymaga ubezpieczyciel - tłumaczy Przemysław Motyl, kierownik remontu mieszkania, w którym wystąpiła awaria.

Jak mówi jeden z prawników, firmy ubezpieczeniowe stosują takie praktyki, żeby odłożyć w czasie wypłatę odszkodowania.

- Ubezpieczyciele zawsze dążą do przedłużania terminu wypłaty. Można to przerwać, składając wezwanie do natychmiastowej wypłaty odszkodowania - mówi Zbigniew Karasiewicz, poznański prawnik.

Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: [email protected]
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anonim
Tym by musiała telewizja się zając to może wtedy by się coś ruszyło ,tak lekceważą ludzi .SKANDAL....
A
Anonim
Ciężko mi zrozumieć postępowanie ubezpieczalni.Poszkodowana musi teraz wdychać tą wilgoć, traci przy tym zdrowie, którego nie zrekompensują żadne pieniądze. Ponadto, dlaczego nic wspólnota nie robi? Co się dzieje z pieniędzmi z funduszu remontowego? Wspólnota, powinna wspomóc tą Panią i dążyć do zwrotu kosztów od sprawcy. Fakt, że mieszkanie nadal jest niewyremontowane wpłynie negatywnie na stan całego budynku. Natomiast, wracając do ubezpieczalni nie jest to dla mnie firma godna zaufania, w ten sposób nie traktuje się ludzi.
Dodaj ogłoszenie