ZKZL - Niemowlęta marzną podczas szczepień. Urzędnicy zapomnieli o ogrzewaniu

Beata Marcińczyk
O dostarczeniu ciepła do przychodni przy ul. Ziębickiej zapomniano nie po raz pierwszy...
O dostarczeniu ciepła do przychodni przy ul. Ziębickiej zapomniano nie po raz pierwszy... Marek Zakrzewski
W przychodni Medica Pro Familia przy ulicy Ziębickiej 16 jest zimno. I nie stanie się cud, dopóki Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych nie podpisze stosownej umowy na korzystanie z kotła sąsiedniej drukarni. Z tym, że ta właśnie przechodzi do Skarbu Państwa.

Marzną pacjenci - zwłaszcza ci najmłodsi, choć lekarki podłączają piecyki elektryczne. Urzędnicy uspokajają, że do końca miesiąca umowa na ciepło powinna zostać podpisana.
Ania Szkudlarek, która jest w przychodni ze swoim małym synkiem Adasiem już drugi raz w ciągu dwóch tygodni, nie może się nadziwić, że tak tu zimno.

- Teraz już wzięłam nawet kocyk, bo ostatnio po badaniu Adasiowi momentalnie zmarzły rączki i stópki - mówi kobieta. Na szczęście chłopiec nie rozchorował się, choć wiadomo, że po szczepieniu maluchy mają nieco obniżoną odporność. - Jednak to, że lekarki nie mają ciepłej wody do umycia rąk to naprawdę skandal.

Z nadejściem września i chłodów maluchy zaczęły częściej chorować. Duża grupa przechodzi właśnie szczepienia.

- Z tymi maluchami mamy największy problem, bo przed szczepieniem muszą być dokładnie zbadane i zważone. Mimo że ogrzewamy pomieszczenia piecykami, to jednak nie są to dla nich komfortowe warunki - mówi Beata Czarnota, lekarz z przychodni, poważnie zaniepokojona sytuacją.
Kilka lat temu budynek przychodni przeszedł remont zbyt szumnie nazwany termomo-dernizacją. Miała go obsługiwać własna kotłownia. Okazało się jednak, że spece z gazowni nie wyrazili na to zgody. Przychodnia więc przez kolejny sezon musiała czerpać ciepło z sąsiedniej drukarni, tak jak to było do tej pory.

- Nie mamy gazu. Za energię elektryczną nawet nie chcę sobie wyobrażać, ile będziemy płacić. Od maja czy czerwca nie mamy też ciepłej wody - potwierdza Beata Czarnota. - W ubiegłym roku, dopiero po kilku naszych monitach, że jest zimno, w listopadzie włączono nam ciepło.

Lekarki z przychodni nie wiedzą, co będzie dalej. Dotarła do nich bowiem wiadomość, że drukarnia upadła i przechodzi na własność Skarbu Państwa. Teoretycznie nie ma więc sensu, by uruchamiano w niej kocioł, skoro pomieszczenia stoją puste.

Informacje o problemach przychodni potwierdzają urzędnicy Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych.

- Drukarnia wypowiedziała umowę na dostawę ciepła do budynku przychodni. Umowa ta przestała obowiązywać z końcem sierpnia - tłumaczy Magdalena Gościńska, rzecznik ZKZL. - Mamy również informację, że wypowiedziała umowę gazowni, która kończy się 30 września.

Jak tłumaczy rzeczniczka, ZKZL jest w trakcie rozmów z delegaturą Skarbu Państwa w Poznaniu, który przejmie drukarnię z kotłownią.

- Ustaliliśmy już, że Skarb Państwa zawrze z gazownią umowę na dostawę gazu - mówi Gościńska. - Od tego momentu nie będzie już przeszkód, by z ZKZL podpisał też umowę na dostawę ciepła.
Ciepło może się zatem pojawić w przychodni dopiero od października. W przyszłym roku problemu ma nie być.

- Jednocześnie przygotowujemy się do budowy własnej kotłowni. Otrzymaliśmy warunki techniczne od gazowni. Chcemy, by nasza nowa kotłownia, działała od przyszłego sezonu - mówi Gościńska.
Zastanawiające jest jednak to, że urzędnicy nie pomyśleli, otrzymując pismo od drukarni, o tym, że od września nie będzie można korzystać z ciepła. Nie zrobiono nic, by zapewnić lekarzom, a co najważniejsze, ich pacjentom, ogrzewanie.

Remont zamiast ogrzewania

Nie wszędzie jest włączone ogrzewanie. Na przeszkodzie stoją zazwyczaj niezakończone remonty.
W tym roku zamówienia na ciepło zaczęły spływać do Dalkii o trzy tygodnie wcześniej niż rok temu. Nie we wszystkich blokach poznańskich spółdzielni mieszkaniowych już jest włączone ogrzewanie. Przyczyną są przede wszystkim toczące się jeszcze remonty i sprawdzanie instalacji. Jest też spora grupa mieszkańców, która po przeprowadzeniu przez miasto termomodernizacji otrzymała niebotyczne rachunki. Niektórzy lokatorzy, jak ci z Fabrycznej czy Głogowskiej, zastanawiają się nad tym, czy kaloryfery włączyć - boją się wysokich rachunków za kolejny sezon.

To oni łączą pokolenia. Pamiętajmy by złożyć im życzenia.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3