Noriaki i Watcher zwiedzają świat. Sympatyczny Pan Peryskop spogląda na przechodniów na londyńskich bulwarach.

- Do stolicy Wielkiej Brytanii pojechałem w związku z wystawą moich płócien w galerii Number 90 - mówi poznański streetartowiec, który ukrywa się pod pseudonimem Noriaki Kasai i od lat zdobi mury naszego miasta postacią Watchera.

W Poznaniu nie ma już praktycznie dzielnicy wolnej od czujnego obserwatora spoglądającego na przechodniów ze ścian kamienic, znaków drogowych, a nawet chodników. W Londynie Noriaki i jego Watcher mogą rozwinąć skrzydła. Dlatego poznański streetartowiec po raz kolejny działa w stolicy Wielkiej Brytanii, gdzie jego postać staje się coraz bardziej rozpoznawalna.

Jego prace można zobaczyć m. in. na Brick Lane, czy Grimsby Street. Na Hackney Wick wieża Watcherów wspina się na ogrodzenie, a na Rivington Street Watcher zaczepia namalowane tam wcześniej koty. Na Old Street i jest cichym bohaterem znaków drogowych. Zawędrował już nawet na karoserię samochodów.

Watcher jest przyjazny, choć lekko zadziorny. W Poznaniu częściej występuje jako osobny artystyczny byt, na londyńskich murach nawiązuje dialog, wita się z innymi bohaterami ulicznej sztuki, odpowiada na tamtejsze hasła i napisy. W żaden sposób nie narusza przy tym estetyki całości i nie wchodzi w paradę innym twórcom.

Więcej o sztuce poznaniaka dowiecie się z Facebooka.

CZYTAJ TEŻ: Street art: Pan Peryskop podbił ulice Poznania i Londynu [ZDJĘCIA]

Rozmaitości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!