Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Przestępcy podszywają się pod banki PKO i ING. Uważaj na SMS-y o próbie ograniczenia dostępu do konta!

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Bankowi przestępcy podszywają się pod PKO i ING.
Bankowi przestępcy podszywają się pod PKO i ING. CyberRescue
Jeśli dostałeś SMS-a, w którym „bank” - PKO BP lub ING – informuje Cię, że dostęp do konta zostaje ograniczony w związku z podejrzaną aktywnością – uważaj! W ten sposób działają oszuści, którzy mogą przejąć kontrolę nad kontem!

Jak ostrzega CyberRescue, założony w 2018 r. startup skupiający się na ratowaniu ludzi, którzy padli ofiarą cyberprzestępców, wiadomość zawiera link do strony, łudząco przypominającej www logowania do bankowości internetowej.

Uważaj na te SMS-y! Przestępcy podszywają się pod banki

- Uzupełniając na niej dane, dajemy oszustom pełny dostęp do swojego konta. Dzięki temu mogą blokować dostęp do naszych rachunków, modyfikować listę zdefiniowanych odbiorców i zaufanych urządzeń, ale przede wszystkim - rozporządzać według własnego uznania wszystkimi naszymi środkami finansowymi – ostrzega CyberRescue. - A przestępcom nie brakuje fantazji i polotu - można zauważyć, że uparcie prześcigają się w kreowaniu nowych sposobów na przejęcie naszych pieniędzy.

Zobacz też: Rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa. Młodzi ludzie są coraz częściej zainteresowani służba wojskową

- Zdecydowanie na topie jest podszywanie się pod różne banki. To klasyczny przykład wykorzystania socjotechniki, której zadaniem jest wywołanie w ofierze stresu i - w efekcie - nakłonienie jej do udostepnienia wrażliwych danych - tłumaczy Marlena Dziemińska z CyberRescue. Widząc w polu nadawcy nazwę swojego Banku, a w treści groźbę blokady konta, odbiorca, chcąc uniknąć tej konsekwencji, często bez zastanowienia wykonuje wskazane czynności.

Trzeba pamiętać, by zatrzymać się, zastanowić, a nie - odruchowo - klikać w każdy otrzymany link, szczególnie, jeśli nie jesteśmy pewni źródła jego pochodzenia.

- Jeśli trafi do nas podejrzanie wyglądająca wiadomość (np. rzekomy SMS od Banku, ale wysłany ze zwykłego numeru albo treść, zawierająca błędy ortograficzne czy stylistyczne), najlepiej ją zignorować, numer dodać do blokowanych i usunąć z urządzenia – podkreśla CyberRescue. - Jednak bądźmy dla siebie wyrozumiali - nawet najlepszym zdarza się chwila nieuwagi!

- Pamiętajmy, że najczęściej samo kliknięcie w link nie jest powodem do niepokoju. Dopiero podanie swoich danych niesie za sobą niebezpieczeństwo - dodaje Marlena Dziemińska z CyberRescue.

Jeśli zdarzyło się nam wpisać dane logowania na fałszywej stronie, nie panikujmy! W takiej sytuacji należy natychmiast skontaktować się z Bankiem, poinformować o incydencie i poprosić o blokadę swojego rachunku. W takich sytuacjach najlepiej dmuchać na zimne - nawet jeśli dostajemy SMS-a z Banku, zanim klikniemy - warto potwierdzić jego wiarygodność bezpośrednio u źródła, np. dzwoniąc samodzielnie na infolinię. To dobry sposób na uniknięcie nieprzyjemności!

Chroń swoje dane i pliki

Zobacz też:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Archeologiczna Wiosna Biskupin (Żnin)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Przestępcy podszywają się pod banki PKO i ING. Uważaj na SMS-y o próbie ograniczenia dostępu do konta! - Głos Wielkopolski

Wróć na poznan.naszemiasto.pl Nasze Miasto