Sery, golonka i biała kiełbasa. Tradycyjne potrawy na wielkopolskim stole [przepis]

Piotr Bera
flickr Steven Depolo/creativecommons.org/licenses/by/2.0/
W ramach akcji kulinarnienaszemiasto.pl kontynuujemy podróż po smakach kuchni regionów. Tym razem dowiemy się, jakie produkty z Wielkopolski są wpisane na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Sery, pasztety, salceson, chleb, ogórek, szparagi, kaczka czy piwo. Wielkopolska wzdłuż i wszerz oferuje 90 produktów tradycyjnych, które od wielu lat są powiązane z historią regionu. Czy ktoś nie zna dojrzewającego sera liliput lub opisywanego tydzień temu gzika wielkopolskiego?

Tradycyjne świniobicie

Zgodnie z tradycję świniobicie na ziemiach wielkopolskich organizowano raz w roku – przed Wielkanocą. Jednak już na przełomie XIX i XX wieku odbywało się nawet trzy razy do roku, dzięki czemu mieszczanie, dworzanie i chłopi mogli częściej delektować się kiełbasami, salcesonami i wątrobiankami.

Pyry, gzik i rogale świętomarcińskie. Kuchnia z Wielkopolski kusi smakami

Do najpopularniejszych na wielkopolskiej ziemi należą salceson biały (kształtem przybliżony do walca i waży 2 kg) i ozorowy grodziski (bryła o wielkości 1 kg). Z tego regionu pochodzi również kiełbasa grodziska zawdzięczająca swoją wyjątkowość wyczuwalnemu aromatowi dymu olchowego i przypraw. Często na regionalnych stołach można spotkać również kiełbasę białą parzoną, której nie może zabraknąć na wielkanocnym stole. Tradycyjna biała kiełbasa zawiera śladowe ilości soli i odróżnimy ją od taniej po wbiciu widelca. Z podrobionej tryska woda i tłuszcz, a druga po przekrojeniu nie wypuszcza prawie wody.

- Niestety kultywowanie tradycji regionalnej zanika. Oczywiście nadal można spotkać wyroby według domowych przepisów, ale często zawierają chemiczne dodatki, które zabijają tradycyjny smak. Tak jest m.in. z popularną białą kiełbasą. Na szczęście nadal przyrządzamy pyry z gzikiem czy zajadamy się rogalami świętomarcińskimi – mówi Katarzyna Szatkowska z bloga wkrainiesmaku.pl.

Także w najdalszych zakątkach Wielkopolski zachowała się tradycja świniobicia. W najdalej wysuniętej na południe gminie wiejskiej króluje kaszanka rychtalska, którą wyrabia się od wieków. Kaszankę warto zagryźć „osieckim” ogórkiem kiszonym, poznańskim pumperniklem Adama (ciemnobrązowy chleb żytni bazujący tylko na surowcach z regionu). Całość można zapić czarnym piwem, które produkowano niegdyś we wsi Jeżyce (obecna dzielnica Poznania). Mieszkańcy innych regionów Polski z pewnością słyszeli także o piwie z Bojanowa – złocistym browarze, które początki sięgają połowy XVII w. Z kolei na trawienie Wielkopolanin poleci zawierającą bioskładniki miodówkę witosławską lub wielkopolską nalewkę z wiśni sokówki. Sokówkę odroślową można zobaczyć spacerując po polach zachodniej Wielkopolski.

Przepis na chleb pszenno-żytni na zakwasie według Katarzyny Szatkowskiej

2 szklanki aktywnego zakwasu żytniego (450 g)

1 szklanka mąki pszennej graham (1850)

2 szklanki pszennej chlebowej

1.5 łyżeczki soli

1.5 łyżeczki cukru

1 szklanka wody

Wymieszaj zakwas z obiema mąkami, solą cukrem i wodą. Przełóż ciasto do foremki keksowej o wymiarach 10 x 20 cm. Przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 2-3 godziny. Koniecznie w ciepłe miejsce, np. do piekarnika z włączoną żarówką.

Wyciągnij blaszkę, rozgrzej piekarnik do 220 st. C. Wstaw chleb i piecz 15 minut. Zmniejsz temperaturę do 200 st. C. i piecz jeszcze ok. 30 minut.

Kuchnia domowa rządzi!

Według raportu PizzaPortal.pl, platformy internetowej, dzięki której można zamówić jedzenie z restauracji w całym kraju, najbliższa sercom Polaków jest kuchnia domowa. Na pierwsze danie najczęściej w ubiegłym roku zamawiano zupę pomidorową, rosół lub tradycyjny żurek z jajkiem. Drugie danie musiało być mięsne: najczęściej wybierano kotleta z piersi kurczaka, schabowego oraz de volaille'a, który wyprzedził mielonego. Jeśli chodzi o dodatki do mięsa, to można zauważyć odstępstwo od tradycji, ponieważ najchętniej zamawiano frytki, na drugim miejscu znalazły się ziemniaki z wody, a na trzecim kopytka.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie