Wiosna już zagościła w poznańskich sklepach ogrodniczych

Elżbieta Podolska, Maciej Roik
Piotr Kuźniak podkreśla, że kwiaty to teraz popularny towar
Piotr Kuźniak podkreśla, że kwiaty to teraz popularny towar Maciej Roik
W ciągu ostatnich dwóch tygodni ruch w sklepach ogrodniczych zwiększył się nawet kilkukrotnie. Wielu poznaniaków już teraz porządkuje swoje ogródki i balkony. Dlatego oferta sklepów wczesną wiosną jest najbogatsza.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni ruch w sklepach ogrodniczych zwiększył się nawet kilkukrotnie. Wielu poznaniaków już teraz porządkuje swoje ogródki i balkony. Dlatego oferta sklepów wczesną wiosną jest najbogatsza.

- Klientów mamy mnóstwo - przyznaje Piotr Kuźniak, kierownik sklepu ogrodniczego "Plant" z poznańskich Rataj. - Od dwóch tygodni niemal masowo kupują sasanki, pierwiosnki czy prymulki. Hitem ostatnich dni są także bratki - dodaje.

Jedna sadzonka to wydatek w granicach kilku złotych. Na przykład bratki kosztują około 1,5 złotego, a sasanki - 7 złotych. Można też za kilka złotych kupić nasiona i poczekać na efekt. Tu wybór jest ogromny, a klienci mogą wybierać m.in. cynie, astry, aksamitki czy maciejki.

Jak zapewnia Kuźniak, nie tylko kwiaty cieszą się teraz ogromną popularnością. Bo choć mieszkańcy bloków w wielu przypadkach już porządkują swoje balkonowe ogródki, a kolorowe kwiaty przed oknami są widokiem coraz częstszym, to wśród klientów przeważają działkowcy.

Jeszcze jest za wcześniej na rozsady pomidorów czy truskawek. Jednak specjaliści twierdzą, że to kwestia raptem kilkunastu dni, bo pogoda coraz bardziej sprzyja pracom w ogrodzie. Czas przyszedł już za to na sianie warzyw.

- Bez warzyw działkowiec nie żyje - śmieje się Kuźniak. - Dlatego nasiona marchwi, pietruszki czy buraczków to teraz dla nich towar pierwszej potrzeby. Do tego dochodzą nawozy i preparaty do oprysku roślin.

Choć klienci wybierają przede wszystkim sklepy ogrodnicze, to na poznańskich rynkach ruch też jest spory. Na prawdziwe nowalijki trzeba jeszcze trochę poczekać, ale na straganach już pojawiły się m.in. zioła w doniczkach.

- Rozmaryn, tymianek, szałwia, bazylia, mięta, oregano. Jest w czym wybierać - mówi pani Władysława, handlująca od lat na Rynku Jeżyckim. - Można je przesadzać do ogrodu albo np. do korytka na balkonie. Nie ma nic lepszego niż zioła z własnego ogródka - dodaje. Sadzonka kosztuje od 6 do 10 złotych.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie