Piłkarze poznańskiej Warty mieli wiosną do ostatniej kolejki walczyć o utrzymanie w I lidze, a tymczasem w tabeli 10 tegorocznych kolejek Zieloni zajmują drugie miejsce!

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W Warcie nigdy się nie przelewało. Do obecnego sezonu poznaniacy przystępowali z najniższym budżetem w całej I lidze, ale składem i trenerem, którzy mieli szansę na osiągnięcie celu, jakim jest utrzymanie.

Zimą okazało się, że biedny klub z Wildy musi zapłacić 300 tysięcy długu zaciągniętego przez poprzednich działaczy, co sprawiło, że przed Wartą pojawiło się widmo upadku. W trudniej sytuacji musiano ze względów oszczędnościowych zrezygnować z usług kilku zawodników. Ci, którzy pozostali i tak musieli pogodzić się z tym, że pensje będą otrzymywać ze sporymi opóźnieniami.

Niespodziewane sukcesy walecznych warciarzy

W tej sytuacji wydawało się, że w najlepszym przypadku Zieloni będą musieli walczyć jak lwy o utrzymanie i to do ostatniej kolejki.
- Ja moich piłkarzy nazywam chłopcami z Westerplatte, bo wiem, że będą bronić do samego końca tego przyczółka, jakim jest miejsce Warty w I lidze – mówił przed pierwszymi tegorocznymi meczami trener Bogusław Baniak

Okazało się jednak, że ambitni piłkarze, z których wielu traktuje futbol jako tylko dodatkową pracę, potrafią utrzeć nosa potentatom. Jeśli trzymać się militarnych porównań trenera Baniaka, to można powiedzieć, że Zieloni nie tylko obronili Westerplatte, ale też ruszyli na podbój Berlina.

Tej wiosny tylko Widzew Łódź zdobył więcej punktów od Warty.


Na wiosnę warciarze pokonali m.in. Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1, Tur Turek 4:1, Wisłę Płock 1:0, Odrę Opole 1:0, a w minioną sobotę sensacyjnie rozgromili Koronę Kielce 3:0. Do tego doszły trzy punkty za walkower z Kmitą Zabierzów. Tylko dwa razy Zieloni schodzili z boiska pokonani – po meczach z GKS-em Katowice i Zniczem Pruszków – dodajmy, że w obu meczach poznaniacy przegrali dość pechowo.

Łącznie w tym roku Warta zdobyła aż 20 punktów – lepszym dorobkiem w I lidze może się poszczycić tylko Widzew Łódź. Należy też pamiętać, że dwie kolejki rundy wiosennej rozegrano już w 2008 r., kiedy Warta zremisowała ze Stalą Stalowa Wola i pokonała 3:1... Widzew Łódź! Aż żal, że w Polsce nie gra się systemem wiosna-jesień, bo o sukcesach Warty byłoby jeszcze głośniej.

Rośnia frekwencja w "Ogródku"

Wiosną w Warcie pozytywnie zaskoczył nie tylko poziom sportowy. Nareszcie wyraźnie widać, że na mały stadion przy Drodze Dębińskiej przychodzi coraz więcej ludzi i nie są to tylko starsi panowie po sześćdziesiątce, ale też coraz więcej młodzieży szkolnej i studentów.

Wiosną ciekawiej jest nie tylko na boisku Warty, ale też na trybunach.


Skromna grupa najwierniejszych kibiców stara się uatrakcyjnić mecze Warty oprawami na trybunach. Zresztą fani Warty sami też dbają o reklamowanie meczów, rozwieszając po całym mieście plakaty zapraszające na najbliższe spotkanie Zielonych i organizując spotkania z piłkarzami w poznańskich szkołach

Nie zmarnować tych sukcesów

Mimo sukcesów przyszłość zasłużonego klubu ciągle jest niepewna. Wszyscy liczą, że rękę do biednej Warty wyciągną władze miasta. I oby tak się stało – mały, biedny klub nie może się równać z wielkim sąsiadem z Bułgarskiej, ale nadzwyczajne sukcesy drużyny w I lidze też nie pozostają bez echa, przynosząc chlubę Poznaniowi. Okazuje się, że w stolicy Wielkopolski nawet bez wielkich pieniędzy można zbudować drużynę, której boją się potentaci. Obyśmy podobne emocje jak teraz, mogli przeżywać w I lidze również za rok.

Czytaj też:

Warciarze jak chłopcy z Westerplatte

Biedna Warta rozbiła bogatą Koronę!





Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

cyryl

Mea culpa. Przepraszam autora - nie zauważyłem daty ukazania się artykułu. Z rzetelnością wszystko ok.