Wybierz region

Wybierz miasto

    Materiały ze słowem kluczowym "

    Porzucone samochody

    " w mieście Poznań.
    • Porzucone samochody w Polsce – ich ubezpieczenie kosztuje Polaków miliony złotych

      Każdy kierowca potwierdzi, że brak miejsc parkingowych to powszechny problem. Pogłębia się on dodatkowo, kiedy miejsce parkingowe jest zajęte przez porzucony samochód. Prawo co prawda umożliwia usunięcie przez służby takiego pojazdu, ale… jeśli nie zgłosi się po niego właściciel, za jego ubezpieczenie płacimy my. Jak to możliwe? Służby mogą usunąć porzucony pojazd na parking depozytowy. Jeśli do 6 miesięcy nie zgłosi się po niego właściciel, auto przechodzi na własność gminy. Ta zaś – jako nowy posiadacz pojazdu – ma obowiązek opłacenia polisy OC. I płaci – jak podaje TVN Turbo, w samej Warszawie na ubezpieczenie wraków wydano w ciągu ubiegłego roku 600 tys. zł. Nietrudno domyślić się, że jest to finansowane z naszych podatków. W całej Polsce opuszczonych samochodów są tysiące – zobaczcie sami za co płacicie!

    • Problem z wrakami pod Poznaniem. Wiele aut porzucają pracownicy z Ukrainy

      Częste problemy z porzuconymi samochodami mają strażnicy miejscy z gminy Swarzędz niedaleko Poznania. Dostrzegli oni, że w coraz większej liczbie przypadków wraki pozostawiają obywatele innych państw, a przede wszystkim Ukrainy. Często kupują oni samochody o wartości kilkuset do kilku tysięcy złotych, bo dojeżdżać nimi np. do pracy, ale z różnych względów nie decydują się na zabranie aut do ojczyzny.

    • Coraz więcej wraków na poznańskich ulicach

      W zeszłym roku straż miejska usunęła z poznańskich ulic blisko 500 wraków. Wiele osób nie wie, że starego auta może się pozbyć praktycznie za darmo.

    • Porzucone na ulicach Poznania auta utrudniają ruch

      Miesiąc temu ktoś zaparkował niebieskiego malucha na naszej ulicy – opowiada Kinga Wachowiak, mieszkanka ulicy Strzelińskiej.– Na początku nie zwracaliśmy na to uwagi, bo kierowcy często zostawiają samochody w okolicy. Zawsze jednak kiedyś odjeżdżają. Ale ten niebieski maluch ciągle stoi i utrudnia ruch na naszej ulicy. Jego kierowcy nikt z sąsiadów nie widział – dodaje.

    Może zainteresuje Ciebie również:

    reklama