Lech Poznań nie wydaje pieniędzy na transfery? To mit!

SZKI
Wśród kibiców Lecha Poznań panuje powszechne przekonanie, że włodarze nie wydają dużych pieniędzy na transfery.
Wśród kibiców Lecha Poznań panuje powszechne przekonanie, że włodarze nie wydają dużych pieniędzy na transfery.
Wśród kibiców Lecha Poznań panuje powszechne przekonanie, że włodarze nie wydają dużych pieniędzy na transfery. Kilka razy Kolejorz sięgnął głębiej do kieszeni, a my przygotowaliśmy dla was listę najdroższych transferów lechitów ostatnich lat.

Tanio kupić, drogo sprzedać - taka zasada przyświeca polskim klubom, które starają się zarobić na zagranicznych transferach swoich najlepszych zawodników. Tak samo jest w Lechu Poznań, chociaż włodarze Kolejorza w ostatnich latach nie szczędzili gotówki na transfery do klubu z Bułgarskiej.

Najwięcej kosztował w 2011 roku Rafał Murawski, który zdecydował się na powrót do Polski z Rubina Kazań. Sporo Kolejorz wydał także na napastników Artjoma Rudniewa i Vojo Ubiparipa oraz pomocników - Semira Stilicia i Macieja Gajosa.

Zobacz listę najdroższych transferów Lecha Poznań

Kompletnym nieporozumieniem okazały się transfery Denisa Thomalli a także Muhameda Keity. Doskonałą inwestycją było natomiast sprowadzenie na Bułgarską Aleksandara Tonewa.

Na kogo jeszcze Lech Poznań w ostatnich sezonach wydawał naprawdę spore pieniądze (oczywiście jak na warunki polskiej ligi)?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie