Plebiscyt Poznański Taksówkarz Roku 2018: Najlepszym taksówkarzem został Hubert Smul [ZDJĘCIA]

BOK
Rozstrzygnięty został plebiscyt na najlepszego taksówkarza, który zorganizował prezydent Poznania. Tytuł Poznański Taksówkarz Roku 2018 zdobył Hubert Smul z korporacji radio taxi RMI. Laureatami zostali także Jarosław Kobielski z radio taxi PST i Michał Szaroleta z radio taxi RMI. Kapituła postanowiła wyróżnić Joannę Lechert-Śpikowską z radio taxi M1.

Wróć do artykułu -------->
Rozstrzygnięty został plebiscyt na najlepszego taksówkarza, który zorganizował prezydent Poznania. Tytuł Poznański Taksówkarz Roku 2018 zdobył Hubert Smul z korporacji radio taxi RMI. Laureatami zostali także Jarosław Kobielski z radio taxi PST i Michał Szaroleta z radio taxi RMI. Kapituła postanowiła wyróżnić Joannę Lechert-Śpikowską z radio taxi M1. Wróć do artykułu -------->Paweł F. Matysiak
Rozstrzygnięty został plebiscyt na najlepszego taksówkarza, który zorganizował prezydent Poznania. Tytuł Poznański Taksówkarz Roku 2018 zdobył Hubert Smul z korporacji radio taxi RMI. Laureatami zostali także Jarosław Kobielski z radio taxi PST i Michał Szaroleta z radio taxi RMI. Kapituła postanowiła wyróżnić Joannę Lechert-Śpikowską z radio taxi M1.

Hubert Smul jeździ jako taksówkarz od 2014 r. Klientów wozi autem marki Dacia Lody. - Przez wiele lat pracowałem w innej branży. Od szwagra, który jest taksówkarzem dowiedziałem się, jak to jest na taksówce i stwierdziłem, że to dobry pomysł zarabiania na życie, choć oficjalnie na dryndzie, to "nie idzie" - tłumaczy Hubert Smul.

Hubert Smul twierdzi, że taksówkarz to dobry zawód, ponieważ samemu reguluje się czas pracy. - To ja decyduję kiedy pracuję. Ze względu na tę wolność oraz rodzinę, która jest dla mnie najważniejsza wybrałem ten zawód - wyjaśnia Hubert Smul. I z dumą przedstawia swoją rodzinę: - Najstarszy syn Wojtek, córka Weronika, młodszy syn Wiktor i małżonka Jolanta.

Jędrzej Cichy, którego pan Hubert czasami wozi taksówką, twierdzi, że jeździ bardzo bezpiecznie. - Pomaga, zawsze poczeka, a wiadomo, że z wózkiem inwalidzkim wszystko dłużej trwa - chwali taksówkarza J. Cichy, wskazując, że H. Smul jest osobą życzliwą i bardzo gadatliwą.

Pan Hubert nie tylko lubi dużo mówić, jest dowcipny, a kawałami sypie, jak z rękawa. Jeden z nich opowiedział podczas gali finałowej, która odbyła się w niedzielę w siedzibie Skoda Auto Lab. - Do taksówki wsiada Szkot i pyta: Za ile na dworzec? A ja, że jeżdżę w RMI, to tanio wożę więc odpowiadam: 15 złotych. On do mnie mówi, a ile za walizkę? Walizkę to wiozę za darmo. Na to Szkot: To weź pan walizkę, a ja pójdę pieszo - opowiada H. Smul

Kolejny z laureatów Jarosław Kobielski dopiero od 2017 r., podobnie jak J. Lechert, prowadzi działalność taksówkarską. Pan Jarosław jeździ audi A6, a pani Joanna skodą fabią. - Za miesiąc minie rok, jak wożę klientów - mówi pan Jarosław. - Nie jeżdżę często, to moja dodatkowa praca, która sprawia mi przyjemność. Jestem urzędnikiem. Lubię jeździć autem, rozmawiać z klientami więc jeżdżę i zarabiam.

Jolanta Lechert-Śpikowska także ceni sobie rozmowy klientami, wcześniej pracowała na centrali korporacji taxi. - Na taksówce miał jeździć mąż, ale życie napisało inny scenariusz i ja zostałam taksówkarką - zdradza pani Jolanta. - Ludzie różnie reagują, przeważnie są życzliwie, pozytywnie nastawieni. Bardzo rzadko zdarza się, że obawiają się, gdy widzą kobietę za kółkiem. Gdy bezpiecznie dowiozę klienta do celu, te wątpliwości znikają.

Najdłużej w taksówkarskim fachu pracuje Michał Szaroleta, który działa od 2011 r., wożąc poznaniaków i turystów fordem mondeo. - Zdecydował o tym przypadek - twierdzi pan Michał. - Studiowałem logistykę. Na drugim roku postanowiłem łączyć naukę z pracą. Po zakończeniu studiów okazało się, że dalej chcę to robić i tak już zostało. Jeżdżę nie tylko po Poznaniu. Wiozłem już klientów do Niemiec, Warszawy, Bydgoszczy.

Wręczenie tytułu i nagród odbyło się

To pierwsza edycja plebiscytu o tytuł Najlepszego Taksówkarza Roku.

– Każdego dnia na ulicę Poznania wyjeżdża niemal dwa tysiące taksówkarzy. Dostrzegamy ich zaangażowanie, profesjonalizm, wiedzę o mieście, pomoc, jaką służą swoim klientom. Postanowiliśmy ich docenić. Tak zrodził się pomysł zorganizowania plebiscytu – tłumaczy Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Klienci mogli przez cały czerwiec zgłaszać SMS-em najlepszego taksówkarza. – Spośród osób, które otrzymały najwięcej głosów, kapituła wybrała laureatów – mówi Joanna Jajus, dyrektor Wydziału Działalności Gospodarczej i Rolnictwa Urzędu Miasta. I zaznacza: – Pod uwagę brano nie tylko liczbę głosów, ale także inne kryteria, jak przestrzeganie przepisów, skargi, bezpieczeństwo, czas oczekiwania na przyjazd taksówki.

Laureaci plebiscytu otrzymali nagrody, m.in. vouchery na spędzenie weekendu w spa, naprawę mechaniczną lub blacharsko-lakierniczą, mycie auta, mycie i sprzątanie wnętrz aut, wypożyczenie na weekend auta. – Upominki przygotowaliśmy także dla trzech osób spośród głosujących – dodaje J. Jajus. – Są to vouchery na Termy Maltańskie, bilety do teatrów Animacji i Muzycznego.

Po wręczeniu nagród taksówkarzom organizatorzy gali zaprosili wszystkich na poczęstunek i inne atrakcje. Przygotowano animacje dla dzieci, chętni mogli zwiedzić Skodę Auto Lab i popróbować swoich sił na symulatorach, a najodważniejsi pojechać z instruktorem na szarpaku.

Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: [email protected]
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie