MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Wampiry ze Szczecina atakują w Poznaniu

Redakcja
izabela degórska, pamięć krwi
izabela degórska, pamięć krwi Radek Rakowski
Kilkadziesiąt osób przyszło w środę wieczorem do Charlie Monroe Kino Malta, by spotkać się z Izabelą Degórską, autorką pierwszej polskiej wampirycznej powieści – „Pamięć krwi”.

Było mrocznie i krwisto, autorka opowiadała o swoich fascynacjach podziemiami, pracy dziennikarskiej, która pomagała w pisaniu powieści oraz o tworzeniu postaci z krwi i kości, nawet jeśli są nieumartymi. Przed spotkaniem udało się nam zamienić kilka słów z Izabela Degórską.

Izabela Degórska: A już czytałeś książkę?

Radek Rakowski: Przyznaję się, że jeszcze nie.

To zachęcam, ponieważ sporo rozgrywa się w szczecińskim środowisku dziennikarskim. Koledzy pracujący dla mediów dopatrywali się w postaciach coś od siebie, a jeden z bohaterów ma na imię Radek..

OK. Już nabrałem apetytu, ale czy aby na pewno opowieść jest krwista?

Jak może być opowieść o wampirach, żeby się krew nie lała? Tak musi być! Inaczej robi się z tego powieść dla pensjonarek. Chociaż jest dużo czytelniczek (czytelników pewnie mniej), które taką literaturę preferują. Chciałam coś innego, coś z pazurem, bardziej dla dorosłych.

Czyli dla kogo jest „Pamięć krwi”?
Jest dla czytelników płci obojga. I co więcej, bardzo długo - na etapie przygotowywania do wydania - tą powieść czytali sami mężczyźni. Nawet się trochę niepokoiłam, jak ją odbiorą panie. Bo teoretycznie, tym docelowym targetem miały być panie, które wchodzą w dorosłość, lub są dorosłe. Obawiałam się, czy prowadzenie fabuły, która ma bardzo wiele elementów sensacji, kryminału, horroru, będzie akceptowalne przez kobiety. Okazało się, że panie również lubią jak jest z pazurem, jak jest krwiście i jak jest silnie.

Poza kilkoma wyjątkami w Polsce nie mieliśmy do tej pory prawdziwej rodzimej wampirycznej powieści. Jak przygotowywałaś się do pisania?
Jednocześnie pracowałam nad innymi projektami i musiałam się jakoś w ten wampiryczny nastrój wprowadzić. Niektórzy włączają muzykę, a ja sięgałam po literaturę popularną. Patrzyłam co lubią czytać młodzi ludzie i to była dla mnie jakaś wskazówka. Nie wszystko mi się podobało, mogę nawet powiedzieć, że niektóre rzeczy były zupełnie nie w moim guście. Z dużym zainteresowaniem czytałam opinie czytelników na różnego rodzaju blogach, forach internetowych. Zaskoczeniem swojego rodzaju było to, że jest pewna grupa czytelniczek, które sięgają po taką literaturę ponieważ bardzo je interesują sceny erotyczne. Autor, a przeważnie autorka, wprowadza je w jakąś fabułę, historię, która pobudza wyobraźnię czytelniczki i dla niej jest to bardziej interesujące niż dla mężczyzn oglądanie filmów, które ich maja pobudzać.

Czy będzie ciąg dalszy?

Zobaczymy. Ciąg dalszy pisze się dla czytelników. Jeśli będzie zainteresowanie t ą powieścią, jest duża szansa.

A jak się pisze o wampirach?

Fajnie

Książkę Izabeli Degórskiej Pamięć krwi wydało poznańskie wydawnictwo Zysk i Sk-a. Jednak jeśli liczycie, że może być ona doskonałym prezentem dla dzieci uwielbiających opowieści w stylu sagi Zmierzch, to się mylicie! Sama autorka przyznaje, że nie dałaby jej do czytania swojej córce. Zbyt dużo w niej jest brutalności i przemocy, by była to lektura dla młodszych.





emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Błysk i cekiny czyli gwiazdy w Cannes

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poznan.naszemiasto.pl Nasze Miasto