"1920. Bitwa Warszawska" a sprawa poznańska

Redakcja
W najnowszym filmie Jerzego Hoffmana „1920. Bitwa Warszawska” ... Krzysztof Wojciechowski / Forum Film Poland
W najnowszym filmie Jerzego Hoffmana „1920. Bitwa Warszawska” wątek poznański pojawia się dwa razy. I jeden z nich wywoła w Poznaniu z pewnością wiele dyskusji.

To bardzo krótka scena, w której delegacja poznaniaków pod wodzą księdza Stanisława Adamskiego zarzuca Piłsudskiemu zdradę oraz to, że Naczelnik Państwa nie liczy się „ze zdaniem społeczeństwa poznańskiego”. Piłsudski z delegacją nie rozmawia, odwraca się i wychodzi, trzaskając drzwiami. Rzecz dzieje się, kiedy wysłane przez Piłsudskiego polskie wojska są już w odwrocie, zwycięstwo przechyla się na stronę Armii Czerwonej, która gromi Polaków.

Pozbawiony kontekstu historycznego wątek (który podobno przed ostatecznym montażem filmu był znacznie dłuższy i przedstawiał poznańskie narady na temat postępowania Piłsudskiego) jest w 1920. Bitwie Warszawskiej zupełnie niepotrzebny – nic nie mówi o rzeczywistych motywach poznańskiej delegacji, pokazuje jedynie stosunek Naczelnika Państwa do Wielkopolan, ale czy o to rzeczywiście Jerzemu Hoffmanowi chodziło?

I to tak naprawdę jedyne zastrzeżenie, jakie mam do filmu 1920. Bitwa Warszawska. Jerzemu Hoffmanowi udało się stworzyć obraz, który z cała pewnością będzie kasowym przebojem. A zadecydują o tym trzy rzeczy.

Kadry z filmu "1920. Bitwa Warszawska"; fot. Glinka Agency / Forum Film Poland

Pierwsza z nich to bardzo dobry scenariusz, w którym przeplecione zostały ze sobą wątek miłosny, wielka polityka i sceny batalistyczne. I co najważniejsze – niczego nie ma tu w nadmiarze. Wszystko zaczyna się w warszawskim kabarecie, gdzie śpiewa Ola Raniewska (w tej roli nieźle spisała się Natasza Urbańska). Tam poznajemy jej przyszłego męża – Jana Krynickiego (Borys Szyc). Lewicujący, kontestujący sztukę chłopak zaciąga się do wojska, gdy tylko zapada decyzja o wojnie z bolszewikami. Przed wyjazdem bierze jeszcze z Olą ślub i rusza „gonić bolszewika”.



Kadry z filmu "1920. Bitwa Warszawska"; fot. Glinka Agency / Forum Film Poland

Jednak wojna w filmie 1920. Bitwa Warszawska nie jest taka, jak opisywana w piosenkach. To okrutne przedsięwzięcie polegające na zabijaniu przeciwników – dzięki świetnym zdjęciom autorstwa Sławomira Idziaka widać to bardzo dokładnie. Bo o ile treściowo film może stanowić pewnego rodzaju podbudowę do lekcji historii, to w warstwie obrazu jest opisem tego, czego w sławiących wojnę piosenkach nie znajdziemy – trupy, gwałty, morderstwa… "Wymachiwanie szabelką" sprowadza się do zadawanie ciężkich ran przeciwnikowi, "kiedy ułan z konia spadnie" to już zazwyczaj nie żyje poważnie okaleczony...



Kadry z filmu "1920. Bitwa Warszawska"; fot. Glinka Agency / Forum Film Poland

Niewiele jest tu ujęć, do jakich Jerzy Hoffman nas w swoich filmach przyzwyczaił – jeżeli obserwujemy sceny zbiorowe z kawalerią, to są one sfilmowane w sposób zapowiadający śmierć i zniszczenie. Swoja rolę ogrywają także celowe przebarwienia obrazu – raz wpada w sepię, innym razem jest przyżółcony, jeszcze innym – przeniebieszczony – podkreślają nastrój, oddzielają filmową opowieść rozgrywającą się w różnych miejscach Polski i ówczesnej Rosji.


Kadry z filmu "1920. Bitwa Warszawska"; fot. Glinka Agency / Forum Film Poland

Trzecim, niezwykle ważnym elementem filmu jest muzyka. Krzesimir Dębski na szczęście nie uległ namowom i zamiast patetycznej ilustracyjnej warstwy dźwiękowej otrzymaliśmy niezwykle dopasowany do tego, co widzimy na ekranie miks muzyki specjalnie napisanej na potrzeby filmu z polskimi piosenkami z epoki, utworami rosyjskimi, radzieckimi.



Kadry z filmu "1920. Bitwa Warszawska"; fot. Glinka Agency / Forum Film Poland

Nie wolno zapominać także o tym, że cały film został realizowany w technice 3D. I nawet przeciwnicy tej techniki po obejrzeniu 1920. Bitwy Warszawskiej przyznają, że w przypadku tego filmu nie tylko 3D nie przeszkadza, ale jest nawet niezbędny.

Premiera filmu w polskich kinach już w piątek, 30 września. 

Aby zobaczyć więcej zdjęć przejdź do fotogalerii

1920. Bitwa Warszawska
Polska 2011

Reżyseria: Jerzy Hoffman

Scenariusz: Jarosław Sokół, Jerzy Hoffman

Zdjęcia: Sławomir Idziak

Muzyka: Krzesimir Dębski

Scenografia: Andrzej Haliński
W rolach głównych: Natasza Urbańska, Borys Szyc, Daniel Olbrychski, Jerzy Bończak, Adam Ferency, Bogusław Linda, Ewa Wiśniewska, Aleksander Domogarow

Polska premiera: 30 września 2011

Czas projekcji: 110 min.

Dystrybucja w Polsce: Forum Film Poland

Dozwolony od lat: 12
Czytaj także:
Natasza Urbańska: "1920. Bitwa Warszawska" była wielkim wyzwaniem i wspaniałą przygodą

Przed poznańską premierą filmu "1920. Bitwa Warszawska" rozmawialiśmy z Nataszą Urbańską - odtwórczynią głównej kobiecej roli w obranie Jerzego Hoffmana. Dowiedz się jak przebiegała praca na planie i jakie są następne plany zawodowe Nataszy Urbańskiej.

Gdzie w Poznaniu zobaczysz film „1920. Bitwa Warszawska”

Najnowszy obraz Jerzego Hoffmana już od piątku oglądać możemy w polskich kinach wyświetlających filmy w technice 3D. W każdym z poznańskich multipleksów będziemy mieli do wyboru po kilkanaście seansów dziennie, a Multikinie 51 – nawet 21!

Natasza Urbańska na premierze filmu "1920. Bitwa Warszawska” w Poznaniu

Byli żołnierze w historycznych strojach i twórcy filmu. Pierwsi poznaniacy zobaczyli najnowszy obraz Jerzego Hoffmana.




Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie