Dron nagrywa kierowców w Wielkopolsce. Mandaty są wysokie!

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Kadr z filmu nagranego przez policyjny dron - kierowca prowadzi rozmowę w czasie jazdy, wykorzystując telefon trzymany w ręku
Kadr z filmu nagranego przez policyjny dron - kierowca prowadzi rozmowę w czasie jazdy, wykorzystując telefon trzymany w ręku KWP Poznań
Policja wykorzystuje dron, zaskakując kierowców, którzy raczej wypatrują radiowozów przy drodze, niż niewielkiego unoszącego się nad nią aparatu. Na filmach nagrywanych przez podniebną kamerę widać, jak rozmawiają przez telefon komórkowy w czasie jazdy i gwałtownie opuszczają rękę ze słuchawką, gdy widzą, że są obserwowani. Tylko w tym roku - do 20 lipca - wielkopolska policja ujawniła 3726 przypadków rozmów w czasie jazdy! Za to piesi szybciej przyswoili zakaz używania telefonów i tabletów, gdy przechodzą przez jezdnię lub torowisko. Tak czy owak – za komórkę można dostać wysoki mandat – 200 złotych w przypadku kierowcy i nawet do 500 zł – dla pieszego.

Nowy przepis w prawie o ruchu drogowym, obowiązujący od 1 czerwca tego roku mówi, że piesi nie mogą rozmawiać przez telefon komórkowy, pisać SMS-ów, czy używać tabletów, gdy wchodzą, a także gdy już przechodzą przez przejście dla pieszych, lub torowisko. W takiej sytuacji telefon, czy tablet skutecznie odciąga uwagę pieszego od otoczenia i znacząco opóźnia jego reakcję na nagłe zagrożenie.

Przejścia dla pieszych nie są niestety oazą bezpieczeństwa: wielkopolska policja zanotowała w pierwszym półroczu tego roku na nich 100 wypadków i 121 kolizji, w których zginęło pięć osób a sto trzy zostały ranne. Przez cały ubiegły rok - odpowiednio 325 wypadków i 248 kolizji w obrębie przejść dla pieszych, 326 osób rannych i niestety- 16 osób zabitych.

Mniejsze odszkodowanie dla ofiary wypadku

W momencie wypadku pieszy może ucierpieć na nim więcej niż się spodziewa. Przede wszystkim potrącenie przez samochód, czy tramwaj może zakończyć się śmiercią pieszego. Gdyby zaś odniósł obrażenia, będzie ukarany mandatem i może nie otrzymać odszkodowania z polisy kierowcy: ubezpieczyciel, który wystawił polisę kierowcy – sprawcy wypadku, po uzyskaniu informacji, że pieszy złamał prawo rozmawiając przez komórkę w momencie zdarzenia, może obniżyć wypłacane świadczenie, powołują się na przyczynienie do powstania szkody zdefiniowane w art. 362 kodeksu cywilnego.

Policjant, który „przyłapie” pieszego na przejściu dla pieszych, rozmawiającego przez telfon komórkowy, lub piszącego SMS może wystawić mandat w wysokości nawet 500 złotych – oprze się na przepisie o stworzeniu zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, co obciążone jest grzywną w kwocie od 20 do 500 zł.

Zakaz rozmowy przez telefon dla kierowców

Zakaz rozmawiania przez telefon komórkowy w czasie jazdy – to jest używania go w taki sposób, że trzeba w ręku trzymać słuchawkę lub mikrofon - dotyczy kierowców od znacznie większego czasu. Jednak nie wpłynęło to na wykorzenienie złego nawyku. W ubiegłym roku policja oceniała, że co piętnasty kierowca ciężarówki i samochodu dostawczego prowadzi swój samochód rozmawiając przez komórkę. W sumie 3,3 procent kierowców przyznaje się do takich rozmów, przy czym rzeczywista liczba użytkowników telefonów za kółkiem musi być większa, skoro policja uznaje, że telefony komórkowe są przyczyną co czwartego wypadku. Z kolei w Niemczech, co dziesiąty kierowca, a w Wielkiej Brytanii blisko co czwarty, nie stosuje się do zakazu użycia telefonu w czasie jazdy.

- Przez cały ubiegły rok zanotowaliśmy 5548 przypadków używania telefonu, trzymanego w ręce przez kierowców w czasie jazdy - mówi podinsp. Iwona Liszczyńska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - W tym roku, licząc do 20 lipca takich przypadków mamy ujawnionych 3726!

Okazuje się, że brak naklejki w samochodzie może skutkować bardzo wysokimi karami! Właściciel auta może otrzymać nawet ponad 1000 złotych mandatu. 

WIĘCEJ NA KOLEJNYCH STRONACH>>>

Nie masz takiej naklejki w samochodzie? Grozi za to wysoka k...

Ile za komórkę?

Mandat karny za używanie komórki w czasie prowadzenia samochodu wynosi 200 złotych plus pięć punktów karnych. W innych krajach też trzeba liczyć się z wysokim mandatem – pamiętajmy o tym wyjeżdżając na wakacje! W Wielkiej Brytanii mandat wynosi 200 funtów i 6 punktów karnych, a w przypadku recydywy, nawet podwójna liczba punktów, rozprawa sądowa i mandat w maksymalnej wysokości nawet 2,5 tys. funtów!

W Holandii mandat wynosi 420 euro, we Francji - 135 euro i trzy punkty karne (przy czym policja może nawet wnioskować o zabranie prawa jazdy!), a w Niemczech – 100 euro, przy czym jeśli policja uzna, że kierowca stworzył zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu – to 200 euro. Liczy się tu też fakt prowadzenia rozmowy przez telefon w samochodzie, który niekoniecznie jedzie – lecz ma już uruchomiony silnik.

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie