Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Właścicielka mieszkania, u której wynająłem pokój, ma świra!

Zenon Zabawny
Zenon Zabawny
Zobaczcie najdziwniejsze zasady, jakie potrafią wprowadzić ...
Zobaczcie najdziwniejsze zasady, jakie potrafią wprowadzić ... andytta/sxc.hu
Zobaczcie najdziwniejsze zasady, jakie potrafią wprowadzić właściciele mieszkającym u nich studentom.

Mówi się, że wynajęcie pokoju lub mieszkania studentom to spore ryzyko dla właściciela, bo nigdy nie wiadomo, czy beztroscy żacy nie pozostawią po sobie zgliszczy. Ale ryzyko jest też po drugiej stronie – nigdy nie wiesz, czy właściciel mieszkania nie okaże się osobą mającą dziwne zasady. Poznańscy studenci opowieściami o nietypowych właścicielach mieszkań, z jakimi mieli styczność, potrafią sypać jak z rękawa.

- Wynajęłam pokój od starszej pani na Grunwaldzie – opowiada Kasia. – Pochodzę z innego województwa i słyszałam, że poznaniacy są bardzo oszczędni, ale to, co mnie spotkało, przerosło moje wyobrażenia. Starsza pani zabroniła mi prać w pralce swoje majtki i skarpetki. Wyjaśniała, że zamiast raz na tydzień prać bieliznę, lepiej ją codziennie wieczorem prać ręcznie, aby oszczędzić wodę. Podobna zasada dotyczyła kubków. Właścicielka twierdziła, że przez cały dzień należy pić kolejne herbaty w tym samym kubku, żeby zużyć mniej wody. Kubek myło się dopiero wieczorem.

Woda po myciu włosów do spłukania toalety

Jak się okazuje, to właśnie dziwnie rozumiana oszczędność okazuje się najczęściej spotykanym problemem.
- Jedna właścicielka mieszkania, które oglądałam z koleżankami, stwierdziła, że włosy powinnyśmy myć wodą w misce, ponieważ później można tą wodą spłukać po sobie toaletę – opowiada Ania.

Na oszczędnych właścicieli można też trafić w innych miastach.
- Kiedy wynajmowałam pokój w Toruniu i kupiłam sobie telefon komórkowy, właściciele podwyższyli mi czynsz, tłumacząc to tym, że ładując telefon, zużywam więcej prądu – wspomina Karolina.

Nie wolno przyjmować gości, bo zużywają wodę

Ale zasady w wynajętych mieszkaniach i pokojach mogą też zaskakiwać na wiele innych sposobów.
- Mi właścicielka w ogóle zabroniła robić prania, twierdząc, że nie wolno suszyć ubrań w pokoju i że w ogóle najlepiej co tydzień albo dwa jeździć do swojego domu i tam robić pranie – opowiada Ania. – Poza tym właścicielka nie lubiła trzaskania drzwiami, więc po powrocie z pracy nie należy już nigdzie wychodzić. Nie zgadzała się także na to, aby odwiedzali mnie goście. Możliwa była jedna wizyta jednej osoby raz w tygodniu. Pani uzasadniała to tym, że jak ktoś przychodzi częściej, to zwiększa rachunki za wodę, bo korzysta z toalety. Tłumaczenie, że jeśli to ja odwiedzam innych, to korzystam u nich z toalety, a nie u niej, nie pomogło.

Niektórzy właściciele mają też obsesję na punkcie czystości.
- Razem z moją dziewczyną wynajęliśmy dwupokojowe mieszkanie po bardzo okazyjnej cenie, nawet kawalerkę było wtedy trudno znaleźć w takich granicach cenowych – wspomina Paweł. – Właścicielka wyprowadziła się, aby opiekować się swoim chorym bratem i w jednym z pokojów w szafach i szufladach zostawiła swoje rzeczy. Zastrzegła, że od czasu do czasu może nas odwiedzać np. po to, aby zabrać swój płaszcz na zimę itd. Nie wydawało nam się to problemem, ale nie doceniliśmy jej. Wpadała przynajmniej raz na tydzień i prawie za każdym razem robiła nam awantury, że w mieszkaniu jest nieporządek, który jej zdaniem powoduje niszczenie jej mebli. Pani stwierdziła np., że kurz na telewizorze go niszczy. Kiedy pewnego dnia zaczęła się awanturować, że nie wolno kłaść książek na komodzie, bo to ją niszczy, postanowiliśmy się wyprowadzić. Za kolejne mieszkanie płaciliśmy sporo więcej, ale i tak warto było.

Z której strony wolno nabierać masło?

Na dziwne zasady możemy się natknąć także za granicą.
- Kiedyś w wakacje wyjechałam do Niemiec, aby pracować jako opiekunka do dzieci – wspomina Natalia. – Mieszkałam z niemiecką rodziną na takich zasadach, jakbym była członkiem ich rodziny. Pewnego dnia naraziłam im się, ponieważ zaczęłam nabierać masło z maselniczki z ich zdaniem niewłaściwej strony kostki.

Czy Wam też przydarzyły się podobne historie - czasem śmieszne, czasem kuriozalne? Czekamy na Wasze komentarze pod artykułem.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Zwolnienia grupowe w Polsce. Ekspert uspokaja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poznan.naszemiasto.pl Nasze Miasto