Spór o koncesje na alkohol

KRUL, KOR
Henryk Magdziarek nie może już sprzedawać piwa
Henryk Magdziarek nie może już sprzedawać piwa
Rada Osiedla Jeżyce negatywnie zaopiniowała wnioski o koncesje na alkohol, złożone przez kilka sklepów. W ten sposób samorządowcy chcą walczyć z osobami nadużywającymi alkoholu. Handlowcy protestują.

Rada Osiedla Jeżyce negatywnie zaopiniowała wnioski o koncesje na alkohol, złożone przez kilka sklepów. W ten sposób samorządowcy chcą walczyć z osobami nadużywającymi alkoholu. Handlowcy protestują.

Kilku mieszkańców ulicy Szamarzewskiego napisało do Rady Osiedla Jeżyce, twierdząc, że klienci, którzy kupują alkohol na tej ulicy, hałasują nocami. Rada Osiedla wydała opinię przeciwko przyznaniu koncesji na piwo trzem sklepom - z ul. Szamarzewskiego.

Pijaczkowie sobie poradzą

- Rzecz w tym, że nie powiadomiono nas o żadnych skargach. A przecież nigdy nie było tu interwencji policji - mówi kierownik jednego ze sklepów Henryk Magdziarek. - To jakaś krucjata przeciwko nam!

- Nie rozumiem - kręci głową pan Waldemar, mieszkaniec okolicy. - Przecież pijaczkowie i tak sobie poradzą. A zwykli mieszkańcy będą musieli iść po piwo aż na ul. Dąbrowskiego

H. Magdziarek zapowiedział, że jeśli nie dostanie pozwolenia na dalszą sprzedaż, złoży do sądu pozew przeciwko Radzie Osiedla.

Będzie proces?

- Oskarżę ich o nadinterpretację przepisów - grozi handlowiec. - Byłem u prawników i na policji. Potwierdzono, że to ja mam rację - zapewnia.

Sprawa jest poważna i nie dotyczy tylko zwaśnionych stron.
- Jeśli cofną mi koncesję, będę musiał zredukować liczbę pracowników. Na piwie dużo się zarabia. - wyjaśnia kierownik sklepu. - Z trzech sklepów na ul. Szamarzewskiego budżet miasta otrzymuje 20 tys. zł podatku. Gdy sklepy zamkniemy, stracą wszyscy!

Alkoholowy kwadrat

- Faktycznie ostatnio dostaliśmy z Urzędu Miasta do zaopiniowania bardzo dużo wniosków o koncesje - mówi Jan Firlik, członek Zarządu Jeżyc. - Większość z nich jeszcze czeka na naszą decyzję. Będziemy je rozstrzygać podczas najbliższej sesji. Polityka Rady jest taka, żeby w miarę możliwości ograniczać dostępność alkoholu, zwłaszcza w zagrożonym przestępczością kwadracie ulic Szamarzewskiego, Polnej, Dąbrowskiego i Kraszewskiego. Zwracamy też uwagę na negatywne opinie mieszkańców. A takich opinii akurat w rejonie ul. Szamarzewskiego jest dużo...

Mieszane uczucia

- Mam mieszane uczucia, jeżeli chodzi o sklepy z alkoholem - mówi Urszula M., mieszkanka Jeżyc. - Na pewno wolę sklepy monopolowe niż dawne meliny. Z drugiej strony na Jeżycach mieszka dużo ludzi zdemoralizowanych. Lubią oni pić piwo przed sklepem i zakłócać porządek. Proponuję więc, żeby sklep, który chce uzyskać koncesję, najpierw wykazał, że potrafi funkcjonować bez sprzedawania alkoholu.

Spór pomiędzy Radą Osiedla Jeżyce a właścicielami niektórych sklepów ciągnie się już od kilku lat. Niejednokrotnie Rada negatywnie opiniowała wnioski handlowców o koncesję, Urząd Miasta rozpatrywał wnioski negatywnie. Handlowcy często odwoływali się, a kolegium odwoływawcze nieraz rozstrzygały sprawy na ich korzyść. Pat trwa.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie